Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • Wykorzystanie treści
Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • WIRTUALNE WYSTAWY
  • ALBUM CYFROWY IDUB
  • EN
  • Wykorzystanie treści
Obserwuj nas
Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski
Strona główna » Artykuły » Puchatek traci miód, a Kłapouchy wpada w depresję. Stumilowy Las i  rozmowa o zmianie klimatu
komunikacja społeczna

Puchatek traci miód, a Kłapouchy wpada w depresję. Stumilowy Las i  rozmowa o zmianie klimatu

Co ma wspólnego miś o bardzo małym rozumku z globalnym ociepleniem, suszą rolniczą i inwazją azjatyckich krabów? Okazuje się, że całkiem sporo. Znieczuliliśmy się już na tradycyjne komunikaty dotyczące katastrofy klimatycznej, dlatego naukowcy, zamiast straszyć kolejnymi wykresami, przenoszą nas do Stumilowego Lasu. Jak beztroskie miejsce z dzieciństwa wygląda po stu latach i jak może pomóc młodym ludziom dostrzec, co są w stanie zmienić we własnym otoczeniu?

Ostatnio zaktualizowany: 2026/08/08
07/08/2026
10 Min czytania
STUMILOWY_LAS_01_ZAJAWKA
Cisza nie powinna być aż tak cicha. Zwykle, kiedy było cicho, las wypełniało przyjemne bzyczenie. – Ten brak bzyczenia nie zjawił się bez powodu. A jedyny powód, jaki znam, to ten, że pszczoły coś knują – powiedział Puchatek do siebie samego. Ilustracja: Piotr Welk (ASP Warszawa)
Udostępnij

Pogoda wariuje, fale upałów stają się dokuczliwe, a jednak coraz trudniej rozmawia się nam o zmianach klimatu. Wskaźniki społecznego zaangażowania pokazują niepokojącą prawidłowość – im więcej alarmujących nagłówków trafia do przestrzeni publicznej, tym bardziej jako społeczeństwo odcinamy się od problemu.

Według badań ARC Rynek i Opinia z 2024 roku odsetek Polaków uważających zmiany klimatyczne za poważne zagrożenie spadł o 7 punktów procentowych. I to w momencie, w którym koszty rozregulowania klimatu w Polsce – jak szacuje raport ClientEarth i Instytutu Reform w prognozie do 2050 roku – mogą sięgnąć 124 miliardów złotych rocznie.

Z tym wyzwaniem postanowili zmierzyć się prof. Jacek Wasilewski z Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. Piotr Welk z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

– Zauważyliśmy, że dotychczasowa narracja o zmianach klimatu, oparta głównie na faktach i liczbach, w dużej mierze się wyczerpała. Ludzie coraz częściej reagują na ten temat emocjonalnie, a sam klimat mocno się upolitycznił. Polaryzacja polityczna sprawia, że część osób odrzuca określone rozwiązania niezależnie od tego, co pokazują dane. Dotyczy to zarówno transformacji energetycznej, jak i tego, w jaki sposób powinniśmy chronić przyrodę czy przystosować się do zmian klimatu – opowiada prof. Wasilewski.

Ten stan zmęczenia powtarzającymi się komunikatami o kryzysie klimatycznym znalazł już nazwę: climate fatigue. Wśród nastolatków coraz częściej pojawiają się także trudne emocje określane jako lęk klimatyczny (eco-anxiety) i depresja klimatyczna (eco-grief), którym mogą towarzyszyć smutek i poczucie bezradności.

Wycieczka po Stumilowym Lesie

Aby temu zaradzić, naukowcy stworzyli projekt „Stumilowy Las sto lat później”. Jego podstawą jest wykorzystanie kultowej opowieści A.A. Milne’a jako bezpiecznego punktu wyjścia do rozmowy o kryzysie klimatycznym.

Moment powstania projektu nie jest przypadkowy. Pierwsze wydanie „Kubusia Puchatka” ukazało się w 1926 roku, dlatego dokładnie sto lat później autorzy ponownie zaglądają do Stumilowego Lasu i sprawdzają, jak zmienił się świat jego mieszkańców.

Czytelnik może przyjrzeć się skutkom kryzysu z pewnego dystansu, śledząc losy Puchatka, Kłapouchego czy Maleństwa, zamiast od razu konfrontować się z własną trudną rzeczywistością. Taka forma ogranicza lęk i opór, a jednocześnie ułatwia rozmowę o zmianach klimatu.

– Alarmistyczne opowieści o tym, że będzie coraz gorzej i że musimy zacząć działać, mają oczywiście wiele wspólnego z prawdą. Widać to choćby po suszach dotykających Polskę czy rosnącym zagrożeniu, jakie letnie upały stanowią dla osób starszych. Zwróciliśmy jednak uwagę na to, że wiele młodych osób reaguje na ten problem obojętnością: skoro to tak wielkie, globalne zjawisko, to co ja mogę zrobić? Po co w ogóle się angażować? Z poszukiwania nowej narracji powstał projekt, który miał pokazać inną drogę i inne podejście, zwłaszcza do najmłodszych, tak aby ich nie straszyć. Chodziło o to, by reakcją na zmianę klimatu nie było ani wyparcie, ani depresja – wyjaśnia badacz.

Proces edukacyjny został zaprojektowany jako trzyetapowa wyprawa warsztatowa dla uczniów w wieku 12–15 lat. Podczas pierwszego spotkania młodzież czyta fragment książki i rozmawia o problemach bohaterów.

Następnie uczniowie wychodzą w teren, robią zdjęcia i szukają miejsc szczególnie mocno nagrzewających się, zalewanych, zaśmieconych lub pozbawionych zieleni.

Na końcu tworzą mapę lokalnych problemów i proponowanych rozwiązań, takich jak łąki kwietne, zbiorniki retencyjne czy nasadzenia drzew. Gotowa mapa trafia na stronę projektu jako propozycja zmian skierowana do lokalnych władz.

– Sto lat po wydaniu „Kubusia Puchatka” wiele się zmieniło. Zachowując schemat wydarzeń znany z opowieści, wprowadziliśmy do niego różne zjawiska związane z klimatem. To nauka przez rozrywkę. Ludzie doskonale pamiętają, co wydarzyło się w bajce i co jeden bohater powiedział drugiemu. Znacznie trudniej zapamiętać abstrakcyjne związki przyczynowo-skutkowe, które nie mają twarzy i nie wiążą się z osobistą motywacją. Dlatego opisałem nowe zjawiska właśnie za pomocą historii rozgrywających się w Stumilowym Lesie – opowiada prof. Wasilewski.

STUMILOWY_LAS_01
Puchatek nie słyszy brzęczenia pszczół. Gdy ścina drzewo, w dziupli nie ma pszczół ani miodu. Co zmiany klimatu zrobiły mieszkańcom Stumilowego Lasu i co można z tym zrobić? Ilustracja: Piotr Welk (ASP Warszawa)

Pułapka chłodzenia i radioaktywny miód

Bajkowa fabuła odwołuje się do rzeczywistych zjawisk fizycznych, klimatycznych i ekologicznych.

W jednym z rozdziałów Puchatek i Królik próbują schłodzić swoją norę za pomocą lodówki i klimatyzacji. W efekcie produkują na zewnątrz tyle ciepła, że w okolicy robi się jeszcze goręcej, a do ich nory wprowadzają się nieproszeni goście – inwazyjne kraby.

W nauce zjawisko to nosi nazwę pułapki energetycznej chłodzenia (cooling trap). Co więcej, opisywany w bajce Krab Wełnistoręki naprawdę rozprzestrzenia się po Europie. Został tu zawleczony z Azji Wschodniej, prawdopodobnie w wodach balastowych statków, a ocieplenie klimatu może sprzyjać dalszemu rozszerzaniu jego zasięgu. Został już zauważony w polskich rzekach, miedzy innymi w Odrze i Wiśle.

Dla wielu czytelników wstrząsający może się wydawać wątek Kangurzycy. Została ona zmuszona do ucieczki ze swojej łąki, ponieważ Sowa wykupiła jej teren pod monokulturę soi.

W lesie Kangurzyca spotyka się z niechęcią. Niektórzy mieszkańcy wytykają jej „nienormalne kieszonki” i próbują się jej pozbyć za pomocą katapulty.

Ten bajkowy motyw jest alegorią zawłaszczania ziemi przez agrobiznes oraz migracji spowodowanej skutkami zmiany klimatu. Według prognoz Banku Światowego do 2050 roku zmiana klimatu –  susze i utrata ziemi –  może zmusić nawet 216 mln ludzi w sześciu regionach świata do przeprowadzki w granicach własnych krajów.

W książce można odnaleźć także odniesienia do patologii ekonomicznych. W jednej z historii Sowa zbyt płytko zakopuje odpady radioaktywne. Z kwiatów, które wyrosły na skażonym terenie, powstaje trujący, świecący miód.

Sowa tłumaczy, że na etykiecie znalazło się ostrzeżenie zapisane drobnym drukiem, a następnie jako antidotum na skutki skażenia sprzedaje poszkodowanym jodek potasu. Autorzy pokazują w ten sposób realne mechanizmy: asymetrię informacji, greenwashing oraz bezwzględny model biznesowy typu „problem + lekarstwo”, czyli model, w którym sprawca problemu zarabia później na sprzedaży jego rozwiązania.

– Książkę otwiera mapa Stumilowego Lasu. My pamiętamy mapę sprzed 100 lat, miłą, sielską krainę. Natomiast mapa, która jest teraz, jest raczej wybrukowanym, dystopijnym miejscem. Ale wiele rzeczy można zmienić. Cała książeczka służy temu, żeby osoby, które ją czytają, na wzór Maleństwa podejmującego się pewnej zmiany, zrobiły mapę swojego najbliższego terenu. Książeczka ma być punktem wyjścia, żeby zobaczyć, co się zmieniło w moim najbliższym otoczeniu – opowiada naukowiec.

STUMILOWY_LAS_04
Stumilowy Las przed wprowadzeniem zmian. Ilustracja: Piotr Welk (ASP Warszawa)

STUMILOWY_LAS_05
Stumilowy Las po wprowadzeniu zmian. Ilustracja: Piotr Welk (ASP Warszawa)

Zapytaj babcię o śnieg

Ciekawym elementem projektu jest włączenie relacji międzypokoleniowych. Uczniowie przed wyjściem w teren mają za zadanie zapytać rodziców lub dziadków jak wyglądała ich okolica w czasach dzieciństwa.

– Z rozmów ze starszymi osobami można dowiedzieć się, jak wcześniej wyglądała okolica, gdzie kiedyś zjeżdżało się na sankach, a dziś można to robić już tylko sporadycznie. Następnie można wydrukować mapę swojego terenu i, wzorując się na mapie, którą zrobiło Maleństwo, zaprojektować własną mapę mitygacji zmian klimatycznych albo przygotowania najbliższego otoczenia na ich skutki. To zachęta, by zastanowić się, co można zmienić, co w świetle zdobytej wiedzy i w kontekście tego, czego zaczynamy się dowiadywać, może nam przeszkadzać i jak chcielibyśmy, aby nasze otoczenie wyglądało – mówi prof. Wasilewski.

Żywa relacja bliskiej osoby może pomóc młodym ludziom dostrzec tempo zmian zachodzących w ich najbliższym otoczeniu znacznie skuteczniej niż liczby i wykresy.

– Wzorem do działania jest tu Maleństwo, któremu towarzyszy Kłapouchy – główny pesymista, nieulegający naiwnemu przekonaniu, że „jakoś to będzie”. W tym momencie książeczka się kończy, a zaczyna działanie czytelnika. I to jest najważniejsze. Nie chcemy czytelnika pouczać ani mówić: „Rób tak, bo to jest dobre”. Chcemy raczej zainspirować go do myślenia: „Ej, my też możemy coś zrobić”. Ma to być rodzaj wyprawy i przygody naukowej. Informacji jest mnóstwo i są one dostępne. Pytanie tylko, czy mamy motywację, żeby po nie sięgnąć – podsumowuje prof. Wasilewski.


STUMILOWY_LAS_06
Stumilowy Las sto lat później. Książka edukacyjna o zmianach klimatu dla dzieci. Projekt Jacka Wasilewskiego i Piotra Welka

Jednak mamy wpływ

Projekt „Stumilowy Las sto lat później” pokazuje, jak można zmienić język komunikacji klimatycznej. Zamiast zatrzymywać się na katastroficznych scenariuszach, prowadzi młodych ludzi od opowieści, przez obserwację najbliższego otoczenia, aż do zaprojektowania konkretnych rozwiązań.

Jego celem jest wzmacnianie poczucia sprawczości i zachęcanie uczniów, by nie postrzegali siebie wyłącznie jako biernych obserwatorów globalnego kryzysu, lecz także jako autorów zmian możliwych do wprowadzenia na własnym podwórku.


STUMILOWY_LAS_07
Nazywam się Kłapouchy i muszę wam powiedzieć, że w zasadzie nie jestem zwolennikiem różnych historii, bo historie zazwyczaj kończą się Niespodziewanie i nie zawsze przyjemnie. Ta jednak jest wyjątkowa. Opowiada prawdę – opowiada Kłapouchy, który nie spodziewał się, że znajdzie się w takiej historii.

Algorytmy czy regulacje? Kto decyduje, co oglądamy na platformach streamingowych?
Co Polacy wiedzą o sztucznej inteligencji? Raport naukowców z UW
Czym kierują się rodzice, gdy decydują o szczepieniu dzieci? I komu ufają?
Nobel 2025 z fizyki przyznany. Za mechanikę kwantową
Trolling. Czyli jak rozpoznać cyfrową prowokację
TAGAkademia Sztuk Pięknych w Warszawieclimate fatiguedepresja klimatyczna (eco-grief)Kubuś Puchateklęk klimatyczny (eco-anxiety)projekt „Stumilowy Las sto lat później”Wydział Dziennikarstwa Informacji i Bibliologii UWzmiany klimatu
ŹRÓDŁAstumilowylas.org.pl
Poprzedni artykuł ZAJAWKA_1 Jak chemicy z UW przechytrzyli termodynamikę. Oleje roślinne zamiast ropy naftowej
Następny artykuł 19_ZIELNIK_SKLEJKA Botanicy mrożą i prasują. Co kryją zielniki i po co nam kolektomika


prof_Jacek_Wasilewski_kadr
dr hab. Jacek Wasilewski, prof. ucz.
pracuje w Katedrze Antropologii Mediów na Wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zainteresowania badawcze obejmują konstrukcję i funkcjonowanie komunikatu medialnego, storytelling w polityce i w biznesie, sposoby badania dyskursu medialnego, narracje w dyskursie politycznym, strukturę komunikacji i komunikatów perswazyjnych, językowe efekty mediatyzacji polityki i innych sfer życia społecznego oraz teksty użytkowe.

Serwis Naukowy UW

Centrum Współpracy i Dialogu UW

redakcja: ul. Dobra 56/66, 00-312 Warszawa​

tel.: +48 609635434 • redakcja@uw.edu.pl

Zapisz się na newsletter
Facebook Linkedin Instagram

O NAS

STRONA GŁÓWNA UW

logo serwisu blue
logotyp-IDUB-PL-poziom-inv

Deklaracja dostępności

Polityka prywatności cookies

Mapa strony

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Zarządzaj zgodą

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.

Funkcjonalne Zawsze aktywne

Wymagane do prawidłowego działania strony, bezpieczeństwa oraz zapamiętania Twojej decyzji.

Statystyka

Pomagają mierzyć oglądalność i jakość strony.

Marketing

Pozwalają mierzyć kampanie i personalizować reklamy.

Oświadczenie o prywatności