Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • Wykorzystanie treści
Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • WIRTUALNE WYSTAWY
  • ALBUM CYFROWY IDUB
  • EN
  • Wykorzystanie treści
Obserwuj nas
Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski
Strona główna » Artykuły » Żel zamiast skalpela. Jak chemicy z UW pomagają ratować obrazy
chemia

Żel zamiast skalpela. Jak chemicy z UW pomagają ratować obrazy

Miał być zwykłym portretem członka jednego z najbogatszych rodów magnackich XVII-wiecznej Polski. Podczas konserwacji okazało się jednak, że obraz skrywał tajemnicę. W jej odkryciu pomógł m.in. organożel opracowany przez naukowców z Uniwersytetu Warszawskiego.

Ostatnio zaktualizowany: 2026/10/01
15/09/2026
9 Min czytania
Portret Michała Kazimierza Raczyńskiego – lico, stan przed konserwacją i po konserwacji. Fot. Paweł Gąsior / ASP w Krakowie
Udostępnij

Jedną z dawniej stosowanych metod wzmacniania zniszczonych obrazów był dublaż, czyli podklejanie oryginalnego podłoża, najczęściej płótna lnianego, dodatkową tkaniną. Do ich połączenia stosowano m.in. masy woskowo-żywiczne. Problem pojawiał się wtedy, gdy takie zabezpieczenie trzeba było później usunąć bez uszkodzenia oryginalnego obrazu. Zwykle stosowane metody mechaniczno-fizyczne (skalpel, stoły próżniowe, wysoka temperatura) lub chemiczne (rozpuszczalniki organiczne na ligninach/chusteczkach) posiadają szereg wad: powodują tylko częściowe usunięcie masy oraz powstawanie mikrouszkodzeń, są bardzo czasochłonne, a także stanowią zagrożenie dla konserwatora ze względu na wykorzystanie toksycznych rozpuszczalników.

Szczególnym wyzwaniem okazał się portret Michała Kazimierza Raczyńskiego, dyplomaty Jana III Sobieskiego, a później wojewody kaliskiego i poznańskiego. Obraz, którego autor pozostaje nieznany, powstał na znacznie delikatniejszym jedwabiu. 

Przy jego konserwacji współpracowali specjaliści z kilku dziedzin. Prace prowadziła Adrianna Pajdak z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod kierunkiem prof. Marty Lempart-Geratowskiej, wspólnie z zespołem Muzeum Narodowego w Poznaniu i chemikami z UW.

– Jedwab jest znacznie cieńszy niż typowe płótno malarskie, więc przechodzenie rozpuszczalnika do strefy malarskiej jest dosyć szybkie – mówi dr hab. Marcin Karbarz, prof. ucz. z Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego.

Dlatego do usunięcia znajdującej się na odwrocie masy wykorzystano organożel oparty na nietoksycznych rozpuszczalnikach. Dzięki temu rozpuszczalnik nie rozpływał się swobodnie po powierzchni, a konserwatorzy mogli znacznie dokładniej kontrolować miejsce i czas jego działania. 

– Sam efekt konserwacji przy użyciu organożelu był dla konserwatorów zaskakujący. Pomimo że w pewnym stopniu rozpuszczalniki przeniknęły do warstwy malarskiej, to okazało się, że nie poczyniły tam żadnych szkód – podkreśla badacz.

Konserwacja i towarzyszące jej badania przyniosły też niespodziewane odkrycie. Zdjęcia rentgenowskie, a następnie usunięcie późniejszych retuszy i przemalowań pokazały, że znany dziś portret Raczyńskiego nie był pierwotnie samodzielnym dziełem!

Okazało się, że był częścią znacznie większego obrazu. Oprócz wizerunku Raczyńskiego znajdowały się na nim m.in. herb rodu, dodatkowe postaci, korony, wieńce i napisy.

Badacze przypuszczają, że dopiero w XIX wieku zachowany fragment większej kompozycji przerobiono na samodzielny portret, prawdopodobnie w czasie tworzenia rodzinnej galerii Raczyńskich w Rogalinie. Możliwe, że właśnie wtedy obraz po raz pierwszy przemalowano, tak aby lepiej pasował do pozostałych portretów w kolekcji.

Portret Michała Kazimierza Raczyńskiego – lico, stan przed konserwacją. Fot. Paweł Gąsior / ASP w Krakowie
Lico po konserwacji. Fot. Paweł Gąsior / ASP w Krakowie

Rozpuszczalnik, który nie płynie

Organożel to rodzaj elastycznego materiału zbudowanego z polimeru, która zatrzymuje w sobie rozpuszczalnik. Ten nadal może rozpuszczać niepożądane substancje, ale nie rozlewa się jak zwykła ciecz.

Został opracowany w 2022 r. przez dr Klaudię Kaniewską i dr. hab. Marcina Karbarza z Uniwersytetu Warszawskiego we współpracy z dr Elżbietą Pilecką-Pietrusińską z Muzeum Narodowego w Warszawie.

– Można powiedzieć, że żele pozwalają nadawać stały kształt cieczom. W naszym przypadku mamy do czynienia z mieszaniną rozpuszczalników, która dzięki żelowi traci płynność i się nie rozlewa. Zyskujemy więc kontrolę nad tą cieczą – tłumaczy prof. Marcin Karbarz.

To istotna różnica w porównaniu z tradycyjnym, mechanicznym usuwaniem mas woskowo-żywicznych. Taka praca jest nie tylko żmudna, ale przy delikatnym podłożu niesie ryzyko uszkodzenia jego włókien.

– Widziałem, jak studenci ASP zdejmowali taką masę z odwrocia obrazu skalpelem. To z jednej strony bardzo czasochłonne, a z drugiej – trudno zrobić to na tyle precyzyjnie, aby choć w niewielkim stopniu nie uszkodzono włókien. Zastosowanie tej metody w przypadku delikatnego jedwabiu w ogóle nie wchodzi w grę. Konserwatorzy stwierdzili także, że inne tradycyjne metody w przypadku tego dzieła są również ryzykowne – mówi naukowiec.

Organożel ma postać elastycznego płata, który dopasowuje się do nierówności powierzchni tkaniny malarskiej, także tych wynikających ze splotu jej włókien. Dzięki temu dobrze przylega do oczyszczanej powierzchni. Podczas zabiegu konserwatorzy przykrywają go folią ograniczającą parowanie rozpuszczalnika i dociskają woreczkami wypełnionymi piaskiem, aby utrzymać równomierny kontakt z oczyszczaną powierzchnią.

W przypadku portretu Raczyńskiego samo dobranie sposobu użycia żelu wymagało serii prób. Sprawdzano różne czasy aplikacji: 10, 15, 30, 45 i 60 minut. 

Ostatecznie najlepsze rezultaty dawały dwie kolejne aplikacje, najpierw przez 45, a następnie przez 25 minut. Między nimi czekano, aż mieszanina całkowicie odparuje, aby nie dopuścić do nadmiernego spęcznienia delikatnych włókien jedwabiu. Miejsca rozdarte i postrzępione, dodatkowo zabezpieczano siatką. 

Efekt okazał się bardzo dobry. Organożel z mieszaniną czyszczącą w zasadzie całkowicie zaabsorbował masę woskowo-żywiczną od strony odwrocia obrazu, a mechaniczne doczyszczanie ograniczono do minimum. Jednocześnie część rozpuszczonej masy przenikała przez wyjątkowo cienki jedwab na stronę z malowidłem, dlatego podczas zabiegu trzeba było ją na bieżąco usuwać. 

Rentgenogram obrazu. Wyk. Maria Goryl / ASP w Krakowie
Aplikacja organożelu z mieszaniną czyszczącą na odwrociu podobrazia. Fot. Anna Litwin / ASP w Krakowie
Montaż obiektu na krośnie samokurczącym się i samonaprężającym. Fot. Adrianna Pajdak / ASP w Krakowie

Trudny przypadek Tetmajera

Pierwszym poważnym sprawdzianem organożelu była konserwacja Sceny rodzajowej na wsi Włodzimierza Tetmajera z 1889 roku, znajdującej się w zbiorach Muzeum Śląskiego w Katowicach. 

Prace prowadziła na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie Anna Litwin pod kierunkiem dr hab. Anny Sękowskiej, prof. ASP. Obraz był w bardzo złym stanie, a zastosowanie tradycyjnych metod mogło prowadzić do kolejnych uszkodzeń. 

– Pani profesor obawiała się, że zastosowanie klasycznych metod najprawdopodobniej doprowadziłoby do jeszcze większych uszkodzeń obrazu. Jego stan był wyjątkowo zły, dlatego zdecydowano się na wykorzystanie organożelu. Wyniki okazały się zaskakująco dobre – mówi prof. Marcin Karbarz.

W tym przypadku problemem była znajdująca się na odwrociu obrazu zdegradowana masa emulsyjna. Organożel pozwolił usuwać ją w sposób znacznie bardziej kontrolowany niż przy zastosowaniu tradycyjnych metod. Według konserwatorów zabieg przyniósł bardzo dobre rezultaty i był bezpieczny dla struktury płótna.

Skuteczne zastosowanie organożelu pozwoliło na przejście do kolejnych etapów konserwacji obrazu. Prace obejmowały m.in. usunięcie przemalowań, konsolidację odwarstwionych warstw malarskich, naprawę rozdarć, uzupełnianie ubytków.

Wyniki tych prac zostały opisane w Journal of Cultural Heritage.

ORGANOZEL_2
Scena rodzajowa na wsi. Fragmenty powierzchni obrazu: (A) przed konserwacją, (B) rozkład MA-XRF dla ołowiu (biało-szary) i cynku (niebieski), który pokazuje zakres warstwy nieoryginalnej, (C) po usunięciu warstw nieoryginalnych, (D) uwalnianie płatków farby spod warstw nieautorskich, składanie i wklejanie: powiększenie x36. Źródło: 10.1016/j.culher.2026.06.003
ORGANOZEL_4
Test oczyszczania powierzchni. Zastosowanie organożelu bez żadnego działania mechanicznego: (A) nałożenie arkusza organożelu nasączonego mieszaniną czyszczącą, (B) rozpuszczenie masy i jej wchłonięcie przez organożel, (C) pokrycie organożelu folią poliestrową, (D) obciążenie workami z piaskiem, (E) efekt po godzinie, (F) efekt po powtórzeniu procesu z wchłoniętą masą, (G) wyniki testu czasu dla masy emulsyjnej, (H) wyniki testu czasu dla masy woskowej. Źródło: 10.1016/j.culher.2026.06.003
ASP_2
Włodzimierz Tetmajer, Scena rodzajowa na wsi, 1889, olej na płótnie, MŚK, stan przed konserwacją. Widoczne lico pokryte wieloma spękaniami, odspojeniami warstwy malarskiej, ubytkami i przemalowaniami. Fot. Paweł Gąsior / ASP w Krakowie
ASP_4
Fotografia obrazu po usunięciu wszystkich nawarstwień z lica, sklejeniu rozdarć płótna i wstawieniu płóciennych protez oraz wykonaniu relaksacji i dublażu stykowego, uzupełnieniu ubytków zaprawy, napięciu obrazu na krosna i pokryciu lica werniksem pośrednim. Fot. Paweł Gąsior / ASP w Krakowie
ASP_5
Fotografia obrazu po uzupełnieniu ubytków warstwy malarskiej i umieszczeniu obrazu w dedykowanej mu ramie. Fot. Paweł Gąsior / ASP w Krakowie
Same się wyczyszczą lub naprawią. Tak mogą działać motory molekularne napędzane zwykłym światłem
mRNA zamknięte w kółko. Polscy naukowcy zrobili to pierwsi na świecie
Po nitce do kłębka. O tym, jak chemicy UW czytają historię z włókien tkanin
Nobel 2025 z chemii. Co potrafią szkielety metalo-organiczne?
Gąbka na CO₂. Polimer z UW, który zamienia gaz cieplarniany w surowiec
TAGAkademii Sztuk Pięknych w KrakowieCentrum Nauk Biologiczno-Chemicznych UWczyszczenie i renowacjaGrupa Funkcjonalne Materiały ŻeloweMuzeum Narodowe w PoznaniuMuzeum Narodowe w WarszawieMuzeum Śląskie w Katowicachnanokompozytowy organogelorganożelportret Michała Kazimierza RaczyńskiegoScena rodzajowa na wsiWydział Chemii UWzabiegi konserwatorskie
ŹRÓDŁAhttps://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1296207426001093
Poprzedni artykuł WYSTAWA_BIOLOGIA_14. Wilk syty i wróbel w garści. Wirtualna wystawa Wydziału Biologii
Następny artykuł Potomstwo w skrzelach. Ewolucyjny sukces małży z czasów dinozaurów

dr hab. Marcin Karbarz, prof. ucz.
pracownik Wydziału Chemii UW oraz kierownik Grupy Funkcjonalne Materiały Żelowe w Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych UW. Jego zainteresowania badawcze obejmują syntezę nowych, zaawansowanych strukturalnie i wielofunkcyjnych materiałów żelowych. Jest współautorem ponad 120 publikacji w czasopismach o zasięgu międzynarodowym, dwóch patentów międzynarodowych oraz licznych zgłoszeń patentowych (polskich i międzynarodowych). Otrzymał szereg nagród i wyróżnień za działalność naukową i dydaktyczną, m.in. indywidualne nagrody naukowe I i II stopnia, nagrodę im. prof. W. Kemuli, wyróżnienia rektora za osiągnięcia wpływające na rozwój i prestiż UW.

Serwis Naukowy UW

Centrum Współpracy i Dialogu UW

redakcja: ul. Dobra 56/66, 00-312 Warszawa​

tel.: +48 609635434 • redakcja@uw.edu.pl

Zapisz się na newsletter
Facebook Linkedin Instagram

O NAS

STRONA GŁÓWNA UW

logo serwisu blue
logotyp-IDUB-PL-poziom-inv

Deklaracja dostępności

Polityka prywatności cookies

Mapa strony

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Zarządzaj zgodą

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.

Funkcjonalne Zawsze aktywne

Wymagane do prawidłowego działania strony, bezpieczeństwa oraz zapamiętania Twojej decyzji.

Statystyka

Pomagają mierzyć oglądalność i jakość strony.

Marketing

Pozwalają mierzyć kampanie i personalizować reklamy.

Oświadczenie o prywatności