Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • Wykorzystanie treści
Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • WIRTUALNE WYSTAWY
  • ALBUM CYFROWY IDUB
  • EN
  • Wykorzystanie treści
Obserwuj nas
Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski
Strona główna » Artykuły » Potomstwo w skrzelach. Ewolucyjny sukces małży z czasów dinozaurów
biologia

Potomstwo w skrzelach. Ewolucyjny sukces małży z czasów dinozaurów

W skamieniałościach małży sprzed 125 milionów lat zachowały się skrzela - struktury delikatne niemal jak skrzydła motyla. Co więcej, przetrwały także ślady tego, w jaki sposób małże opiekowały się potomstwem i pomagały młodym zebrać wkład własny na pierwsze mieszkanie.

Ostatnio zaktualizowany: 2026/09/15
16/09/2026
7 Min czytania
Zatopiony w żywicy okaz M. valdensis po uzyskaniu szlifu na tle rysunku z anatomią. Fot. dr Aleksandra Skawina
Udostępnij

W badaniach, których wyniki ukazały się w czasopiśmie Scientific Reports, uczestniczyła dr Aleksandra Skawina z Instytutu Biologii Ewolucyjnej Wydziału Biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Międzynarodowy zespół* zbadał trzy skamieniałe okazy Margaritifera valdensis, słodkowodnego małża z rzędu Unionida, pochodzące z osadów wczesnej kredy (ok. 125 mln lat temu) na wyspie Wight w południowej Anglii.

Przedstawicieli Unionida można spotkać także dziś w Polsce, i to całkiem często, w rzekach i jeziorach. Należą do nich m.in. skójki i szczeżuje.

Jak rozpoznać skrzela po milionach lat?

Twarda muszla ma spore szanse zachować się jako skamieniałość. Ze skrzelami jest zupełnie inaczej. To struktury zbudowane w dużej mierze z miękkich tkanek, które po śmierci zwierzęcia szybko ulegają rozpadowi. Ich skamienienie wymaga więc wyjątkowych warunków.

W przypadku Margaritifera valdensis takie warunki najwyraźniej zaistniały. Małże mogły zostać szybko przykryte osadem, co ograniczyło dostęp tlenu i spowolniło rozkład tkanek. Odkryte okazy zachowały się jako muszle wypełnione skamieniałą zawartością.

Szlif i skamieniałość M. valdensis. Autorką zdjęcia jest prawdopodobnie Graciela Delvene

Żeby zajrzeć do ich wnętrza, naukowcy zatopili je w żywicy, przecięli i przygotowali bardzo cienkie, polerowane przekroje skamieniałości. Zbadali je m.in. za pomocą różnych typów mikroskopów.

– Przekroje poddaliśmy analizie w mikroskopii świetlnej i cyfrowej oraz elektronowej – z analizą składu pierwiastkowego, a także metodami mineralogicznymi. To pozwoliło zidentyfikować skład chemiczny skamieniałych elementów anatomii – wyjaśnia dr Skawina.  

Pod mikroskopem ukazał się regularny, powtarzalny układ, bardzo podobny do budowy skrzeli współczesnych małży. 

Szlif i skamieniałość M. valdensis. Autorką zdjęcia jest prawdopodobnie Graciela Delvene

– To wzbudziło nasz ogromny entuzjazm, bo struktury te przypominały do złudzenia tzw. podpory filamentów skrzeli, obecne w skrzelach współczesnych nam skójek i szczeżuj. To były skamieniałe skrzela! – mówi dr Aleksandra Skawina. I dodaje: – Okazy zachowały się w tak doskonałym stanie, że mogliśmy zaobserwować, iż strukturom skrzeli towarzyszyły zarodki i larwy, a także drobne konkrecje, czyli drobiny mineralne.  

Oprócz elementów podtrzymujących skrzela badacze rozpoznali także połączenia między ich blaszkami oraz miejscami pozostałości miękkiej tkanki. W niektórych fragmentach zachowały się również ślady nitkowatych bakterii, które mogły uczestniczyć w fosfatyzacji tkanek i w ten sposób pomóc utrwalić je w skamielinie.

Szlif i skamieniałość M. valdensis. Autorką zdjęcia jest prawdopodobnie Graciela Delvene

Skamieniały behawior

Ślad bardzo konkretnego momentu życia tych zwierząt – samice miały w skrzelach rozwijające się zarodki i larwy – zachował się w dwóch okazach. Naukowcy mówią tu o „skamieniałym behawiorze”, czyli takim zapisie kopalnym, który pozwala odtworzyć nie tylko budowę organizmu, ale też jego zachowanie. W tym przypadku chodzi o opiekę nad potomstwem i inkubowanie go w skrzelach.

Podobnie jest zresztą u współczesnych małży z rzędu Unionida. Skrzela samic pełnią w okresie rozrodu funkcję komór lęgowych, w których rozwijają się zarodki i larwy. 

Dopiero później larwy opuszczają organizm matki i przyczepiają się do ryb, na których przez pewien czas żyją jako pasożyty, zanim rozpoczną samodzielne życie.

Ciekawych informacji dostarczył też trzeci okaz, w którym zarodków ani larw nie znaleziono. Naukowcy brali pod uwagę dwie możliwości: samica mogła już wypuścić potomstwo albo w ogóle nie była w tym czasie w fazie rozrodu. 

Więcej przemawiało za drugą wersją. W jej skrzelach pozostało dużo rozproszonych konkrecji mineralnych, które u współczesnych Unionida zanikają po rozmnażaniu. 

Także połączenia między blaszkami skrzeli były wyraźnie cieńsze niż u dwóch osobników z potomstwem. U współczesnych małży w czasie inkubacji właśnie te połączenia grubieją, aby podtrzymywać rozwijające się zarodki.

Wapń na dobry start

Z budową pierwszej muszli jest trochę jak z pierwszym mieszkaniem: bez pomocy rodziców ani rusz. Wynika to z faktu, że woda słodka jest mniej przyjazna od morza – ma mniej soli mineralnych. Wsparcie ma bardzo konkretną formę, bo samica dostarcza młodym wapń potrzebny do jej wytworzenia. 

– Samica nie tylko chroni dojrzewające larwy w torbach lęgowych, ale także dostarcza im mineralnego budulca, którego brakuje w wodzie słodkiej. Odkrycie to jest najstarszym znanym bezpośrednim dowodem kopalnym opieki nad potomstwem u małżów słodkowodnych. To też najstarsze potwierdzenie mechanizmu dostarczania larwom wapnia do tworzenia ich muszli. Równocześnie, odkrycie z wyspy Wight oznacza, że złożona, charakterystyczna strategia rozrodcza tych małży była ukształtowana już we wczesnej kredzie i z pewnością była kluczową innowacją ewolucyjną, która mogła pomóc tej grupie zasiedlić wody słodkie – wyjaśnia dr Skawina.

Dr Aleksandra Skawina (z lewej) i Graciela Delvene. Fot. dr Aleksandra Skawina

Patent z czasów dinozaurów działa do dziś

Unionida okazały się ewolucyjnie niezwykle skuteczną grupą. Dziś należy do niej nawet około tysiąca gatunków żyjących w wodach słodkich na całym świecie. 

– Rozwiązanie, które wówczas powstało, dziś nie jest całkowicie takie samo jak 125 milionów lat temu. Przez ten czas zmieniała się na przykład wielkość larw. Małże ciągle dopasowywały się do nowych wyzwań. Ale system jest taki sam – podkreśla dr Skawina.

Przez ostatnie 125 milionów lat zmieniał się klimat, przesuwały się kontynenty, w Ziemię uderzyła planetoida, która zakończyła epokę nieptasich dinozaurów. A mimo to, ewolucyjny patent tych niedocenianych organizmów przetrwał do dziś. Samice Unionida nadal chronią w skrzelach rozwijające się potomstwo i pomagają mu na starcie. 

Zapis kopalny opisany w Scientific Reports dostarcza pierwszych dowodów na włączanie konkrecji mineralnych od etapu zarodkowego do formowania muszli u małży Unionida.

Odkrycie, w którym uczestniczyła dr Aleksandra Skawina, stanowi także najwcześniejszy i pierwszy zapis kopalny larw zachowanych wewnątrz małży „inkubujących” potomstwo. 

I może nie ostatni. Może otwiera się pole do badań dla paleobiologów. Być może okazy muzealne, gdyby je przebadać nowymi metodami, ujawnią nieznany „behawior” organizmów sprzed milionów lat.

Dr Aleksandra Skawina, badania w kolekcji malakologicznej Natural History Museum (Londyn). Fot. dr Katie Collins

* Zespół tworzyli: Graciela Delvene i Rafael P. Lozano z Museo Geominero, działającego w strukturach hiszpańskiej służby geologicznej, IGME oraz Martin Munt z University of Portsmouth, Wielka Brytania i Aleksandra Skawina z Uniwersytetu Warszawskiego. 

Lokatorzy na gapę. Grzyby pleśniakowe w gniazdach rudych mrówek
Kwiatowe oszustwa i bonusy dla zapylaczy. Tego (na pewno!) nie wiesz o storczykach
I rak, i ryba. Czy pomogą nam usunąć mikroplastik ze środowiska?
Leśny system wczesnego reagowania. Mszaki pokazują kondycję lasu
Czy arktyczne mikroby nasilą ocieplenie klimatu? Badacze z UW odkryli nowy rodzaj bakterii
TAGInstytut Biologii EwolucyjnejmałżeMargaritifera valdensisUnionidaWydział Biologii UW
Poprzedni artykuł Żel zamiast skalpela. Jak chemicy z UW pomagają ratować obrazy
Następny artykuł Poskładać Palmyrę. Polscy archeolodzy tworzą cyfrową bazę zniszczonych rzeźb

dr Aleksandra Skawina
jest biolożką. Pracuje w Instytucie Biologii Ewolucyjnej na Wydziale Biologii UW. Jej zainteresowania naukowe obejmują badania z pogranicza paleobiologii, ekologii i biologii ewolucyjnej, przede wszystkim małżów z rzędu Unionida – łączy badania nad zwierzętami kopalnymi i dzisiejszymi. Obecnie jej aktywność koncentruje się wokół tematu kopalnych dowodów pasożytnictwa, a także historii ewolucyjnej Unionida w mezozoiku (w tym ich adaptacji do życia w wodach słodkich).

Serwis Naukowy UW

Centrum Współpracy i Dialogu UW

redakcja: ul. Dobra 56/66, 00-312 Warszawa​

tel.: +48 609635434 • redakcja@uw.edu.pl

Zapisz się na newsletter
Facebook Linkedin Instagram

O NAS

STRONA GŁÓWNA UW

logo serwisu blue
logotyp-IDUB-PL-poziom-inv

Deklaracja dostępności

Polityka prywatności cookies

Mapa strony

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Zarządzaj zgodą

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.

Funkcjonalne Zawsze aktywne

Wymagane do prawidłowego działania strony, bezpieczeństwa oraz zapamiętania Twojej decyzji.

Statystyka

Pomagają mierzyć oglądalność i jakość strony.

Marketing

Pozwalają mierzyć kampanie i personalizować reklamy.

Oświadczenie o prywatności