Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • Wykorzystanie treści
Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • WIRTUALNE WYSTAWY
  • ALBUM CYFROWY IDUB
  • EN
  • Wykorzystanie treści
Obserwuj nas
Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski
Strona główna » Artykuły » Od „Wiadomości” do „19.30”. Jak Polacy oceniają zmiany w TVP?
komunikacja społecznamedia

Od „Wiadomości” do „19.30”. Jak Polacy oceniają zmiany w TVP?

Czy transformacja głównej audycji informacyjnej TVP obniżyła poziom polaryzacji wśród odbiorców? Po wyborach parlamentarnych w 2023 roku zmieniła się nie tylko nazwa, z „Wiadomości” na 19.30”, ale także język informacji i sposób przedstawiania wydarzeń. Czy widzowie dostrzegli tę zmianę? Jak podziały polityczne, niekiedy pogłębiane przez  przekazy medialne, wpływają na nasze codzienne relacje?

Ostatnio zaktualizowany: 2026/09/30
30/09/2026
11 Min czytania
TVP_WIADOMOSCI_01
Wiadomości TVP.
Udostępnij

Ile mediów w mediach?

Wybory parlamentarne w 2023 roku przyniosły polityczny i medialny przełom, którym  towarzyszyła głęboka polaryzacja społeczna. Zespół naukowców połączył perspektywy trzech dziedzin: politologii, językoznawstwa oraz medioznawstwa, aby szczegółowo przyjrzeć się zjawisku polaryzacji na poziomie zarówno strukturalnym, społecznym, jak i językowym.

Wyniki przedstawiono w opublikowanej w tym roku monografii pt. „Analiza transformacji głównej audycji informacyjnej TVP1 po wyborach parlamentarnych z 15 października 2023 roku” pod redakcją dr Emilii Zakrzewskiej i dr Martyny Dudziak-Kisio.

– Badaliśmy zmiany, jakie zaszły w audycji „Wiadomości” (przekształconej po rebrandingu w „19.30”), ponieważ uznaliśmy ten główny program informacyjny TVP za jeden z najważniejszych i najbardziej kontrowersyjnych elementów polskiego krajobrazu medialnego ostatniej dekady. Postanowiliśmy przeanalizować, jak zmienił się język przekazu oraz sposób postrzegania programu przez widzów. W ramach naszego projektu zrealizowaliśmy dwa badania: pierwsze dotyczyło dyskursu medialnego – badającego jakim językiem posługiwano się w okresie, gdy telewizja publiczna była zarządzana przez Prawo i Sprawiedliwość i co się zmieniło po wyborach parlamentarnych z 2023 roku, kiedy władzę przejęła koalicja rządząca. Oprócz badań uwzględniliśmy także perspektywę politologiczną ukazującą społeczno-polityczny kontekst polskich wyborów parlamentarnych 2023 roku i zmian, jakie zachodziły w badanym okresie na polskiej scenie politycznej i w mediach publicznych – opowiada dr Emilia Zakrzewska z Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Badanie zostało podzielone na trzy okresy:  przed wyborami parlamentarnymi (od lipca do 15 października 2023), między 15 października do 19 grudnia 2023 (okres tworzenia się nowego rządu KO, Trzeciej Drogi i Nowej Lewicy oraz zmian w TVP) oraz od 19 grudnia 2023 do 30 marca 2024 (okres rebrandingu „Wiadomości” na „19.30”).

Za pomocą narzędzia służącego do tworzenia i przeszukiwania elektronicznych korpusów językowych, które dostępne jest na stronie Korpusomat.pl, badacze sprawdzili, jak często w obu audycjach pojawiały się określone słowa, z jakimi innymi wyrazami się łączyły oraz jakie kategorie emocjonalne były reprezentowane w używanym słownictwie.

Wykorzystali do tego polski słownik afektywny NAWL (Nencki Affective Word List), zawierający 2902 słowa przyporządkowane do różnych kategorii emocjonalnych, takich jak złość, strach, smutek czy radość. Analizie poddano transkrypcje 74 wydań „Wiadomości” oraz 83 wydań audycji „19.30”. Badacze przeprowadzili również sondaż na reprezentatywnej próbie 1021 dorosłych mieszkańców Polski, aby sprawdzić, jak odbierali oni obie audycje.

Analizę języka uzupełniono badaniem sondażowym przeprowadzonym w czerwcu 2025 roku oraz analizą kontekstu społeczno-politycznego wyborów.

TVP_19.30_01
19.30. 21 grudnia 2023 r. (pierwsze wydanie w nowej odsłonie).

Paradoks frekwencji

Wybory parlamentarne z 15 października 2023 roku zapisały się w historii Polski rekordową frekwencją 74,38%.

– Wysoka  frekwencja w wyborach parlamentarnych w październiku 2023 roku była między innymi wynikiem aktywizacji ludzi młodych, którzy pragnęli zmian oraz kobiet, które czuły się dotknięte wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego, zaostrzającego prawo do aborcji. Do sukcesu frekwencyjnego przyczyniły się także organizacje prospołeczne, think-tanki, NGO-sy, influencerzy, celebryci, aktorzy, którzy zachęcali do oddania głosu. Było także mnóstwo kampanii profrekwencyjnych, które aktywizowały do pójścia na wybory – stwierdza dr Zakrzewska.

Z przeprowadzonych analiz wynika, że wysoka frekwencja wyborcza może być interpretowana przez pryzmat tzw. mobilizacji normatywnej. Obywatele poszli do urn nie tylko z powodu partyjnych kalkulacji, ale z poczucia wewnętrznego obowiązku obrony procedur demokratycznych i wartości konstytucyjnych.

– To pokazuje pewien paradoks polaryzacji. Z jednej strony widzimy jej społeczne koszty – silne emocje, konflikty, nieufność czy pogarszanie się relacji z osobami o innych poglądach. Z drugiej strony poczucie, że polityczna stawka jest bardzo wysoka, może mobilizować do działania. Człowiek, który uważa, że ważą się sprawy dla niego fundamentalne, ma większą motywację, żeby pójść na wybory i wyrazić swoje stanowisko. Rekordowa frekwencja w 2023 roku pokazuje więc również drugą stronę silnego podziału politycznego: społeczeństwo może być bardzo spolaryzowane, a jednocześnie bardzo mocno zaangażowane politycznie – komentuje dr Martyna Dudziak-Kisio z Uniwersytetu SWPS.

TVP_WYBORY_2023_01
TVP_WYBORY_2023
Zmiana nazwy z „Wiadomości” na „19.30” po 20 grudnia 2023 r. stała się naturalnym punktem podziału materiału badawczego, pozwalającym potraktować wybory 2023 roku jako „naturalny eksperyment” w badaniach nad polaryzacją mediów publicznych. Na zdjęciach – u góry: Warszawa, 15.10.2023. Fot. Maria Kokce / OSCE, u dołu: Mural w przejściu podziemnym na Mikołowskiej w Katowicach 2023. Fot. Abraham / Wikimedia

Słowa pod lupą

Analiza języka pokazała, że zmienił się sposób przedstawiania informacji w głównej audycji informacyjnej TVP1. W dawnych „Wiadomościach” znacznie częściej odwoływano się do tożsamości narodowej i wspólnoty Polaków. Słowo „Polska” pojawiło się w nich aż 1684 razy, podczas gdy w programie „19.30” użyto go 778 razy, czyli ponad dwukrotnie rzadziej.

– Perspektywę wspólnotową obecną w „Wiadomościach” dobrze pokazuje także charakterystyczne dla tego programu słownictwo. Wśród słów kluczowych znalazły się m.in. granica, migrant, nielegalny i bezpieczeństwo. Ich występowanie kieruje uwagę na kwestie bezpieczeństwa państwa i ochrony granic, tworząc obraz wspólnoty znajdującej się w sytuacji zagrożenia i wymagającej ochrony – komentuje Beata Milewicz, doktorantka w Szkole Doktorskiej Nauk Humanistycznych UW.

W programie „19.30” nastąpiło przesunięcie ku tematyce społeczno-ekonomicznej. Częściej pojawiały się lematy (podstawowe, słownikowe formy wyrazów, reprezentujące również ich formy fleksyjne), takie jak urząd, wydatek, posiedzenie, kosztować, kolejka, sąd czy komisja. Przekaz stał się wielowątkowy.

Zmienił się także sposób używania zaimka my. W „Wiadomościach” służył on przede wszystkim budowaniu poczucia wspólnoty narodowej, natomiast w „19.30” zaczął odnosić się do różnych grup społecznych i ich sytuacji z życia codziennego.

– W „19.30” częściej pojawia się perspektywa tzw. zwykłego Kowalskiego. Nie oznacza to jednak, że polityka znika z programu. Oba serwisy łączy wspólny rdzeń słownictwa, obejmujący m.in. słowa: Polska, PiS, rząd, państwo, polityk, co pokazuje, że oba funkcjonują w tej samej przestrzeni dyskursu politycznego. Zmienia się natomiast sposób eksponowania tematów i punktów widzenia. W „Wiadomościach” na pierwszy plan częściej  wysuwała się perspektywa podmiotu zbiorowego, podczas gdy w „19.30” większą rolę odgrywają głosy zwykłych ludzi i ich codzienne doświadczenia – mówi Beata Milewicz.

W stronę emocjonalnego wyciszenia

Badanie sondażowe pokazało, jakie emocje respondenci wiązali z odbiorem obu programów.

 „Wiadomości” budziły przede wszystkim te negatywne. Aż 52,6% badanych deklarowało złość, a 50,4% wstręt. Ponadto 63,9% respondentów dostrzegało wpływ polityków na treść programu. Spośród nich aż 90,3% wskazało na PiS.

W przypadku audycji „19.30” negatywne emocje były wyraźnie słabsze. Złość deklarowało 35,2% badanych, a wstręt 33,7%. Wpływ polityków na jej treść dostrzegało 50,7% badanych. Jednak oceny dotyczące tego, która partia miała największy wpływ na program, były bardziej rozproszone – tylko 35,6% przypisało ten wpływ Koalicji Obywatelskiej, podczas gdy 53% nie potrafiło lub nie chciało wskazać konkretnej partii.

Ponad połowa badanych – 53,4% – dostrzegła związek pomiędzy sposobem relacjonowania informacji w „Wiadomościach” a wzrostem poziomu agresji w debacie publicznej. Zbliżony rozkład odpowiedzi dotyczył pytania o zaostrzenie konfliktów w debacie publicznej. W tym przypadku wpływ „Wiadomości” jako negatywny oceniło 56% respondentów.

W przypadku „19.30” – 38,3% respondentów było zdania, że sposób przedstawiania informacji w programie przyczynia się do wzrostu agresji w debacie publicznej, a 39,4% dostrzegało jego wpływ na zaostrzanie konfliktów.

Z ekranu do domu

Podziały polityczne znajdują odzwierciedlenie również w codziennych relacjach Polaków. W sondażu przeprowadzonym w czerwcu 2025 roku 24,9% respondentów zadeklarowało, że unika spotkań z bliskimi z powodu kłótni politycznych, a 17,2% przyznało, że zerwało kontakt z członkiem rodziny lub przyjacielem z powodu różnic politycznych pogłębianych przez przekaz medialny.

Co ciekawe, młodsi respondenci nieco częściej niż starsi deklarowali kłótnie polityczne z bliskimi, zrywanie relacji oraz konflikty z osobami obcymi. Badanie nie pozwala jednak stwierdzić, czy po zastąpieniu „Wiadomości” audycją „19.30” skala takich konfliktów uległa zmianie – zachowania polaryzacyjne nie były bowiem mierzone odrębnie dla obu analizowanych okresów.

– Nasze badania pokazują, że problem nie polega wyłącznie na tym, że Polacy korzystają z różnych mediów i otrzymują różne informacje. Znacznie ciekawsze jest to, że ten sam przekaz potrafimy oceniać zupełnie inaczej w zależności od własnych preferencji politycznych. Bardzo wyraźnie widać to w ocenach „Wiadomości” i „19.30” – zmiana władzy zmieniła również to, które grupy odbiorców częściej ufają głównej audycji TVP, a które podchodzą do niej krytycznie – wyjaśnia dr Martyna Dudziak-Kisio.

Czy możliwa jest depolaryzacja?

Badacze wskazują, że depolaryzacja mediów jest procesem znacznie bardziej złożonym niż prosta zmiana redakcyjnej narracji. Po transformacji „Wiadomości” na „19.30” odnotowano wyraźny spadek intensywności emocji negatywnych towarzyszących odbiorowi przekazu. Jednocześnie jednak nie zaobserwowano proporcjonalnego wzrostu zaufania do mediów publicznych. Zamiast tego pojawił się stan, który można określić jako emocjonalne wyciszenie lub ambiwalencję – znaczna część respondentów nie potrafiła jednoznacznie ocenić nowej audycji ani przypisać jej wyraźnej orientacji politycznej.

Oznacza to, że zmiana języka przekazu, szczególnie w tak krótkim okresie, jaki obejmuje dana analiza, nie musi automatycznie prowadzić do depolaryzacji na poziomie społecznych postaw. Ukształtowane w okresie intensywnej rywalizacji politycznej tożsamości pozostają trwałe i nadal pełnią funkcję podstawowego filtra interpretacyjnego w odbiorze przekazu medialnego. W takich warunkach zmiana formy narracji informacyjnej może ograniczać najbardziej konfrontacyjne elementy dyskursu, nie musi jednak prowadzić do zasadniczej zmiany sposobu interpretowania treści przez odbiorców.

Analiza-transformacji-glownej-audycji-informacyjnej-TVP1-okladka
Publikacja wpisuje się w szeroki nurt badań nad polaryzacją mediów, który w ostatnich latach stał się jednym z najdynamiczniej rozwijających się obszarów w naukach o mediach, politologii czy językoznawstwie.

Klimat się ociepla. Prawda czy fałsz?
Między zdjęciem a rzeczywistością. Fotografia w telewizyjnych serwisach informacyjnych
Potrafisz dostrzec dezinformację? Ten konkurs jest dla ciebie! Sprawdź się i wygraj staż
TikTok, seksualizowane deepfejki i reklamy piwa. Najnowszy raport „Internet dzieci”
Zepsuty RobAl i studenci w escape roomie. Jak uczyć krytycznego korzystania ze sztucznej inteligencji?
TAG„19.30”„Wiadomości”językoznawstwomedioznawstwopolitologiasłownik afektywny NAWLSzkoła Doktorska Nauk Humanistycznych UWTVP1Uniwersytet SWPSwybory parlamentarne 2023 r.Wydział Dziennikarstwa Informacji i Bibliologii UW
Poprzedni artykuł LALKA_SERIAL_09 Lalka nie tylko do oglądania. Co można usłyszeć w powieści Prusa?
Następny artykuł WYSTAWA_UW_009 Uczelnia i liczby. Czyli 210 lat Uniwersytetu Warszawskiego

dr-Emilia-Zakrzewska_kadr-3
dr Emilia Zakrzewska
adiunkt na Wydziale Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii na Uniwersytecie Warszawskim. Jej publikacje i badania zagłębiają się między innymi w różne aspekty zachowań wyborczych w mediach społecznościowych. Wykładała na Fordham University w Nowym Jorku, Anadolu University w Turcji oraz Università degli Studi di Milano we Włoszech.
Emilia-Bilewicz
Beata Milewicz
absolwentka Wydziału Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii Uniwersytetu Warszawskiego, doktorantka UW i badaczka języka mediów oraz komunikacji. W badaniach wykorzystuje metody lingwistyki korpusowej oraz NLP.

Serwis Naukowy UW

Centrum Współpracy i Dialogu UW

redakcja: ul. Dobra 56/66, 00-312 Warszawa​

tel.: +48 609635434 • redakcja@uw.edu.pl

Zapisz się na newsletter
Facebook Linkedin Instagram

O NAS

STRONA GŁÓWNA UW

logo serwisu blue
logotyp-IDUB-PL-poziom-inv

Deklaracja dostępności

Polityka prywatności cookies

Mapa strony

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Zarządzaj zgodą

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.

Funkcjonalne Zawsze aktywne

Wymagane do prawidłowego działania strony, bezpieczeństwa oraz zapamiętania Twojej decyzji.

Statystyka

Pomagają mierzyć oglądalność i jakość strony.

Marketing

Pozwalają mierzyć kampanie i personalizować reklamy.

Oświadczenie o prywatności