Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • Wykorzystanie treści
Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • WIRTUALNE WYSTAWY
  • EN
  • Wykorzystanie treści
Obserwuj nas
Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski
Strona główna » Artykuły » Dźwięki apokalipsy. Czyli muzyka a wojna
kulturasztuka

Dźwięki apokalipsy. Czyli muzyka a wojna

Bywa narzędziem tortur, zapowiedzią zbliżającej się śmierci. Bywa źródłem nadziei, obietnicą ocalenia. Niekiedy pozwala zachować tożsamość, zaś w innych sytuacjach może być wykorzystywana do odbierania tożsamości całym społeczeństwom. Do czego jeszcze może posłużyć muzyka podczas wojny?

Ostatnio zaktualizowany: 2026/05/10
08/05/2026
12 Min czytania
DZWIEKI-WOJNY_10
Zniszczenie pomnika Chopina w Warszawie w 1940 r. Fot. Instytut Pamięci Narodowej
Udostępnij

Towarzyszyła konfliktom zbrojnym zapewne od ich zarania. Bogurodzica rozbrzmiewająca chórem szarżujących rycerzy miała wzmacniać w nich wiarę w zwycięstwo i wzbudzać trwogę w duszach wrogów I Rzeczpospolitej. Pieśni Tyrtajosa miały nie tylko zapewnić Spartanom zwycięstwo w boju, lecz także umacniać ich w przekonaniu, że ojczyzna jest więcej warta od ich życia.

Największa jak dotąd hekatomba w dziejach ludzkości – II wojna światowa – zmieniła bezpowrotnie także pojmowanie funkcji muzyki. Jej wykorzystywanie do celów wojskowych, ideologicznych i propagandowych zostało poszerzone o zupełnie nowe wymiary i to na skalę, którą dotychczas trudno było sobie wyobrazić. Stało się to możliwe za sprawą ścisłego wplecenia muzyki w system nazistowski, dokonanego przez ideologów Rzeszy oraz przez umasowienie środków propagandy przeprowadzone przez Josepha Goebbelsa. 

Muzyka – nośnik ideologii rasistowskiej i przemocy

Monografia autorstwa dr hab. Katarzyny Naliwajek Sounds of Apocalypse. Music in Poland under German Occupation omawia różnorodne role muzyki w czasie wojny, w tym traktowanie jej jako narzędzia walki kulturowej.

Podążając za wyznacznikami swojej rasistowskiej ideologii, naziści dążyli do anihilacji kultur uznawanych za niższe, prześladując inteligencję polską oraz doprowadzając do niemal całkowitego wyniszczenia tę część społeczeństwa polskiego, którą na podstawie ustaw norymberskich uznali za żydowską.  

Z rąk Niemców zginęły miliony obywateli nieistniejącej już II Rzeczpospolitej, w tym bardzo wielu muzyków. Zamordowani zostali między innymi wybitni przedwojenni pianiści: Janina Familier-Hepner (1896–1942), Leon Boruński (1909–1942) – pianista, kompozytor i uczestnik II Konkursu Chopinowskiego i Róża Etkin-Moszkowska (1908–1945) – najmłodsza uczestniczka I Konkursu Chopinowskiego z 1927 roku, w którym zajęła trzecie miejsce.

DZWIEKI-WOJNY_05
Leon Boruński – pianista, kompozytor. Fotografia sytuacyjna (przy fortepianie). Fot. Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny / Narodowe Archiwum Cyfrowe

Przed realizacją „ostatecznego rozwiązania” i zabiciem milionów Żydów oraz innych ofiar w obozach śmierci, okupanci niemieccy wprowadzili gettoizację ludności. W pierwszym okresie istnienia gett zezwalali na istnienie ograniczonych form życia muzycznego, posługując się tym  jako elementem zasłony dymnej, tworzenia wrażenia kontrolowanej „normalności”.

Podziały ludności według kategorii rasowych wyznaczały zasady reglamentacji – zarówno żywności, jak i dostępu do kultury. Repertuar zaliczany do sztuki wysokiej wraz z jej przestrzeniami – filharmonii czy teatru (na przykład Teatru Polskiego przemianowanego na Theater der Stadt Warschau) – szczególnie na początku okupacji rezerwowane były dla Niemców. Ci zaś, którzy nie zaliczali się do „germańskiej rasy panów”, mieli obcować ze sztuką uznaną za podrzędną – operetką i komediami.

DZWIEKI-WOJNY_11
Marysia Ajzensztadt w jednej z kawiarń getta, zdjęcie wykonane przez niemieckiego fotografa propagandowego. Fot. Ludwig Knobloch / Bundesarchiv
DZWIEKI-WOJNY_07
Skrzypek na ulicy warszawskiego getta, ok. 1941. Fot. Heinrich Jöst /Żydowski Instytut Historyczny im. E. Ringelbluma
DZWIEKI-WOJNY_03
Afisz Café-Bar „U Aktorek”, Piusa XI Nr 12, 1941. Fot. Biblioteka Narodowa
DZWIEKI-WOJNY_15
Koncert orkiestry Filharmonii Generalnego Gubernatorstwa na dziedzińcu Biblioteki Jagiellońskiej (Collegium Maius) w Krakowie, 1944. Fot. Wydawnictwo Prasowe Kraków-Warszawa / Narodowe Archiwum Cyfrowe
DZWIEKI-WOJNY_08
Koncert orkiestry Filharmonii Generalnego Gubernatorstwa, 1944. Widownia na dziedzińcu Biblioteki Jagiellońskiej (Collegium Maius) w Krakowie. Fot. Wydawnictwo Prasowe Kraków-Warszawa / Narodowe Archiwum Cyfrowe

W gettach według wytycznych władz niemieckich nie wolno było wykonywać muzyki uznawanej za „aryjską”,  a Polakom zabraniano grać muzykę, której autorzy klasyfikowani byli jako Żydzi. Cele ideologiczne nazistów wykraczały jednak poza kontrolę przestrzeni fizycznej. 

– W gruncie rzeczy chodziło nie tylko o rabowanie materialnego dziedzictwa danego regionu, lecz także o przejmowanie całej sfery symbolicznej. Ideolodzy nazistowscy z pomocą nazistowskich naukowców – muzykologów, historyków sztuki i innych –  dokonywali niesłychanie perfidnych manipulacji, próbując wykorzystać różne treści kulturowe do legitymizacji swojej propagandy.  Starali się dowieść, że właściwie wszystkie wartościowe zjawiska artystyczne, które miały miejsce na ziemiach okupowanych, były de facto zasługą Niemców – mówi dr hab. Katarzyna Naliwajek z Instytutu Muzykologii UW.

Mechanizm ten widać szczególnie wyraźnie w nazistowskich próbach przejęcia dziedzictwa Fryderyka Chopina.

– Według propagandy był on produktem niemieckiej muzyki i niemieckiego nauczania. Z jednej strony próbowano dowodzić, że była to kwestia krwi – naczelnej kategorii rasistowskiej ideologii – że miał on rzekomo alzackie korzenie. Z drugiej zaś uprawiano rodzaj pseudoestetyki, argumentując, że w jego muzyce pod wszystkimi ornamentami, co miało być rzekomo mniej istotne, tkwi głęboka struktura niemiecka, ukształtowana pod wpływem niemieckiej myśli muzycznej, niemieckich pedagogów – dodaje badaczka.

DZWIEKI-WOJNY_01.
1926, Wacław Szymanowski, artysta rzeźbiarz przy pomniku Fryderyka Chopina w pracowni brązowniczej Barbedienne w Paryżu. Fot. Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny / Narodowe Archiwum Cyfrowe
DZWIEKI-WOJNY_02
Pomnik Fryderyka Chopina w Warszawie zniszczony przez Niemców. Fot. Ministerstwo Informacji i Dokumentacji rządu RP na emigracji / Narodowe Archiwum Cyfrowe

Ostrze nazistowskiej propagandy było też skierowane wobec społeczeństwa niemieckiego. Bardzo skutecznym jej nośnikiem były pieśni publikowane w tysiącach śpiewników przeznaczonych do różnych grup społecznych, zwykle o marszowym rytmie i prostym przekazie, których teksty tworzono tak, by oswajały przemoc i odczłowieczały przeciwnika.

W nazistowskiej piosence Wir stossen unsre Schwerter nach Polen tief hinein  już sam tytuł mówił o „wbijaniu mieczy głęboko w Polskę”, a pieśń Ihr Reiter auf, an den Pollack zamieniała przemoc wobec Polaków w rodzaj wojennej, marszowej opowieści. Wspólne śpiewanie podobnych pieśni służyło między innymi temu, by zmniejszać opór przed zabijaniem przyszłych ofiar.

– Chodziło o to, żeby nie rozmawiać, nie myśleć, tylko maszerować w jednym rytmie. Zamknąć usta i zamknąć umysły, ukierunkować je w jedynym właściwym kierunku. Muzyka bardziej skomplikowana, polirytmiczna, o skomplikowanym metrum mogła sprawić, że myśli zaczynały krążyć swobodnie, człowiek zaczynał słuchać, odkrywać. Nie chodziło o to, żeby ktokolwiek cokolwiek odkrywał, tylko żeby przyjął ten produkt propagandowy bezkrytycznie i natychmiastowo. Manipulacja za pomocą muzyki jest dlatego tak skuteczna, bo jest czymś, co działa wielowymiarowo. Angażuje emocje o wiele bardziej niż obraz – stwierdza muzykolożka.

DZWIEKI-WOJNY_14
Warszawa. Koncert niemieckiej orkiestry wojskowej na pl. Saskim (data nieznana, 39-44). Fot. Wydawnictwo Prasowe Kraków-Warszawa / Narodowe Archiwum Cyfrowe
DZWIEKI-WOJNY_30.
Hitler-Jugent Gross Konzert [Inc.:] „Gebiet Steiermark” Donnerstag, den 2. Juli 1942 um 19 Uhr Haus Roma (Wielki koncert Hitlerjugent „Region Styrii”), Warszawa, 1942. Fot. Biblioteka Narodowa.
DZWIEKI-WOJNY_20
Warszawa. Koncert orkiestry Waffen SS, 1943. Fot. Wydawnictwo Prasowe Kraków-Warszawa / Narodowe Archiwum Cyfrowe

Propaganda muzyczna – uderzające podobieństwa

Propaganda wojenna działa często na zasadach podobnych do marketingu; poza operowaniem prostym, wielokrotnie powtarzanym i zapadającym w pamięć przekazem, dąży dodatkowo do wzbudzania silnych emocji.

– Istnieją uderzające, wielowarstwowe podobieństwa między wykorzystaniem muzyki w propagandzie totalitarnej a funkcjami proputinowskich lub islamistycznych pieśni wojennych tworzonych przez rosyjską czy islamistyczną propagandę – zauważa dr hab. Naliwajek.

Jaki jest jej cel? To przede wszystkim „promocja” toczonej na terenach Ukrainy wojny (jako „sprawiedliwej”, uzasadnionej), mobilizacja żołnierzy i społeczeństwa, zaszczepienie konkretnego systemu aksjologicznego oraz wykreowanie ideologicznych mitów.

Teksty opowiadają zazwyczaj łatwe do powielania historie o bohaterstwie, zagrożeniu i „słusznej sprawie”, które mają tłumaczyć świat tak, jak chce tego władza. Dobrze widać to choćby w cieszącym się w Rosji wielką popularnością tworze propagandowym Ja russkij rosyjskiego proputinowskiego piosenkarza Shamana, który ma za zadanie budować nacjonalistyczną wspólnotę emocji wokół państwa i wojny.

Działania Federacji Rosyjskiej w tym obszarze, zwłaszcza w zakresie wykorzystywania technik i mediów audiowizualnych, przypominają działania organizacji islamskich, takich jak ISIS/Daesh. Te zwykle sięgają po tradycyjny islamski gatunek nasheed, choć kraje autorytarne i totalitarne takie jak Iran i Korea Północna nie cofają się przed użyciem innych stylów muzycznych. Liczy się popularność stylu u ewentualnych odbiorców oraz często osiągana dzięki temu skuteczna dezorientacja słuchaczy, dla których „zachodnia” estetyka popkulturowa kojarzy się z wolnościami systemów demokratycznych.

Zawłaszczanie tradycji i nadawanie jej nowej, politycznej funkcji jest typowe dla reżimów totalitarnych i dla propagandy jako takiej. Skuteczność i masowy zasięg tych przedsięwzięć sprawiły, że obecnie nasheed często jest kojarzony właśnie z propagandowymi, często tworzonymi przy użyciu AI „utworami”, które krążą w sieci, a w warstwie słownej głoszą islamistyczny, antyzachodni przekaz.

Dzięki szeroko dostępnym modelom generatywnym, propagandyści wszelkiej maści mają niezwykle ułatwione zadanie. Przygotowanie tego samego produktu we wszystkich językach świata nie wymaga już nawet pomocy tłumaczy.

Nie jest w tym wszystkim istotna niska jakość tego rodzaju wytworów – dla przekazu najważniejsza jest przytłaczająca ilość, na dłuższą metę stępiająca wrażliwość słuchaczy.

– Mam wrażenie, że odbiorca w dzisiejszych czasach coraz bardziej odzwyczaja się od kontaktu ze sztuką. Być może winne jest temu szkolnictwo, niezapewniające odpowiedniego wykształcenia w tym zakresie i doświadczenia „bycia za pan brat” ze sztuką, krytycznego myślenia, umiejętności oceny i  docenienia pracy artystów – czy to wizualnych, czy właśnie dźwiękowych i innych. Nie każdy może być twórcą, ale byłoby dobrze, aby każdy mógł w jakiś sposób uczestniczyć w kulturze, w tym, co jest tworzone przez artystów. Jeśli tego brak, przestrzeń poznawcza zapełniona zostaje przez taki czy inny produkt wygenerowany po to, aby manipulować odbiorcą – zwraca uwagę badaczka.

Historia opisana przez dr hab. Katarzynę Naliwajek pokazuje, że muzyka potrafi podtrzymywać wspólnotę, pamięć i nadzieję, ale równie skutecznie może stać się narzędziem przemocy, odczłowieczania i sterowania emocjami. Dlatego dziś stawką w edukacji muzycznej jest nie tylko wrażliwość estetyczna, lecz także odporność na manipulację.

DZWIEKI-WOJNY_13
Muzyka na ulicy, sierpień 1941. Fot. Wydawnictwo Prasowe Kraków-Warszawa / Narodowe Archiwum Cyfrowe
DZWIEKI-WOJNY_12
Fotografia z czasu Powstania Warszawskiego. Grupa powstańców i osób w cywilnych ubraniach przed drewnianym parkanem przy Zamku Ostrogskich (Konserwatorium Muzycznym – Tamka 41), na którym rozlepione są plakaty – po lewej godło państwowe z napisem „Niech żyje rząd Rzeczypospolitej! Cześć walecznej Armii Krajowej!”, dalej plakat z napisem „Gaduła. Żołnierz A.K. nie jest plotkarzem”, obok afisz „Dziś w Sali konserwatorium wieczornica żołnierska” i plakat „Do broni w szeregach A.K.”. Fot. Tadeusz Bukowski „Bończa” / Muzeum Powstania Warszawskiego

Warto też pamiętać o prawie postulowanym przez Witolda Lutosławskiego, prawie do ciszy – do przestrzeni wolnej od dźwięków, do możliwości niebycia wystawionym na ciągłe oddziaływanie muzyki, której słyszeć nie chcemy.

Co się dzieje w głowie gracza? Gamebooki jako narzędzie poznania
Jak zwierzę hodowlane stało się przedmiotem. O fetyszu mięsnym w PRL
Ten sam film, różne scenariusze. Jak Europa próbuje ocalić swoje kino
Osiem małży i Simona. Czyli drugi dzień spotkania z filmem i nauką
Kurs statku Argo. O antycznych mapach (do) współczesności
TAG„Sounds of Apocalypse. Music in Poland under German Occupation”Instytut MuzykologiiWydział Nauk o Kulturze i Sztuce UW
Poprzedni artykuł SREBRNE-TSUNAMI_07 Koniec stereotypu seniora z gazetą. Jak pokolenie silversów podbija cyfrowy świat?
Następny artykuł JEZYK_01_ADOBE Co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie. Ilu rodziców mówi stygmatyzującym językiem?

Serwis Naukowy UW

Centrum Współpracy i Dialogu UW

redakcja: ul. Dobra 56/66, 00-312 Warszawa​

tel.: +48 609635434 • redakcja@uw.edu.pl

Zapisz się na newsletter
Facebook Linkedin Instagram

O NAS

STRONA GŁÓWNA UW

logo serwisu blue
logotyp-IDUB-PL-poziom-inv

Deklaracja dostępności

Polityka prywatności cookies

Mapa strony

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski
Serwis Naukowy UW
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}