Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • Wykorzystanie treści
Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • WIRTUALNE WYSTAWY
  • EN
  • Wykorzystanie treści
Obserwuj nas
Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski
Strona główna » Artykuły » Rutenowy efekt motyla. Nowy katalizator przyspieszy przemysł
chemia

Rutenowy efekt motyla. Nowy katalizator przyspieszy przemysł

Szybciej, wydajniej, oszczędniej i oczywiście bezpieczniej dla środowiska. To slogany, którymi posługuje się niemal cały przemysł. Za wieloma z tych obietnic stoi katalizator – substancja, która przyspiesza reakcje chemiczne. Naukowcy z UW opracowali nową generację katalizatorów rutenowych, które pozwalają otrzymywać jeden, pożądany produkt zamiast jego mieszaniny. W praktyce oznacza to tańszą produkcję leków czy np. feromonów wykorzystywanych w rolnictwie do zwalczania szkodników.

Ostatnio zaktualizowany: 2026/05/22
22/05/2026
8 Min czytania
RUTEN_02
Ruten w przyrodzie występuje niezwykle rzadko, a ma szerokie zastosowanie w układach elektronicznych i katalizatorach chemicznych. Fot. Matt Cole / Vecteezy
Udostępnij

Wiele stosowanych dziś katalizatorów sprawia, że w reakcji chemicznej powstaje nie jeden konkretny produkt, ale ich mieszanina. Problem w tym, że bardzo trudno je potem od siebie oddzielić. Oznacza to więcej strat i wyższe koszty całego procesu. To istotne, bo szacuje się, że ponad 80% procesów przemysłowych wykorzystuje katalizatory.

Jednym ze sposobów rozwiązania tego problemu w obszarze metatezy olefin są tzw. katalizatory stereoretentywne – takie, które zachowują układ atomów w cząsteczce i prowadzą do powstania jednego, konkretnego izomeru produktu. Niestety są one mało trwałe. Łatwo tracą swoje właściwości pod wpływem tlenu i zanieczyszczeń, przez co ich zastosowanie w realnych warunkach przemysłowych jest trudne.

Ulepszeniem takich katalizatorów zajął się zespół z Centrum Nauk Biologiczno-Chemicznych Uniwersytetu Warszawskiego, kierowany przez prof. ucz., dr hab. inż. Annę Kajetanowicz.

Badacze opracowali nowy związek rutenowy o oznaczeniu Ru14b. W takich katalizatorach atom metalu (tu: rutenu) jest otoczony przez tzw. ligandy – mniejsze cząsteczki, które wpływają na to, jak cały układ zachowuje się w reakcji.

Można je porównać do otoczenia, które steruje tym, co zrobi metal w środku. Naukowcy zmienili jeden z takich ligandów, żeby sprawdzić, czy da się poprawić działanie katalizatora.

– W naszych reakcjach katalizatorami są kompleksy rutenu otoczone ligandami – cząsteczkami lub jonami, które oddziałują z metalem i wpływają na jego działanie. Jednym z tych ligandów jest benzyliden, czyli związek aromatyczny z pierścieniem sześcioczłonowym. To właśnie jego fragment, związany z atomem tlenu, modyfikowaliśmy – tak odkrycie tłumaczy prof. Anna Kajetanowicz.

Innymi słowy chodziło o niewielką zmianę w budowie cząsteczki. Naukowcy wzięli znane już katalizatory rutenu i podmieniali w nich jeden drobny fragment przy atomie tlenu w ligandzie benzylidenowym. Robili to w kontrolowanych warunkach laboratoryjnych, a potem oczyszczali otrzymane związki. W ten sposób powstała cała seria bardzo podobnych katalizatorów, które można było ze sobą porównać i sprawdzić, która zmiana działa najlepiej.

Jak testowano katalizator?

Żeby sprawdzić, jak działa nowy katalizator, zespół prof. Anny Kajetanowicz  prowadził reakcje w ściśle kontrolowanych warunkach, w atmosferze argonu – gazu obojętnego, który nie reaguje z badanymi substancjami. Dzięki temu naukowcy mogli wyeliminować wpływ tlenu i wilgoci z powietrza, które mogłyby zaburzyć przebieg reakcji lub uszkodzić katalizator.

Przebieg reakcji śledzili na bieżąco za pomocą chromatografii cienkowarstwowej TLC (ang. thin-layer chromatography) oraz spektroskopii NMR (rezonansu magnetycznego jąder atomowych), czyli techniki pozwalającej podglądać zmiany w cząsteczkach w czasie rzeczywistym.

Dodatkowo analizowali skład produktów m.in. metodami chromatografii gazowej oraz spektrometrii mas, które pozwalają dokładnie określić, co i w jakiej ilości powstaje w reakcji.

Nowe katalizatory testowano w reakcji metatezy olefin – procesie, w którym cząsteczki wymieniają się fragmentami. To jedna z podstawowych reakcji wykorzystywanych w syntezie związków organicznych, m.in. przy produkcji leków.

Dzięki temu badacze mogli sprawdzić, jak katalizator działa w praktyce – porównać jego skuteczność z wcześniejszymi rozwiązaniami i zobaczyć, ile powstaje pożądanego produktu.

W testach nowy katalizator działał wolniej na początku – podczas gdy klasyczne rozwiązania osiągały pełną aktywność w kilka minut, Ru14b potrzebował na to około pół godziny. W zamian okazał się bardziej stabilny i pozwalał uzyskać wysoką wydajność reakcji, sięgającą nawet 80%. Co ważne, niemal cały czas powstawał jeden, właściwy produkt – w niektórych przypadkach nawet w ponad 99%.

Badacze sprawdzali też, jak katalizator radzi sobie poza idealnymi warunkami laboratoryjnymi – porównując reakcje prowadzone w atmosferze obojętnej i w obecności powietrza. To ważne, bo w przemyśle całkowite wyeliminowanie tlenu i zanieczyszczeń często nie jest możliwe.

Chemiczny skarb

Jest kilka powodów, dla których katalizatory są w centrum zainteresowania chemii, nie tylko przemysłowej. Oprócz wspomnianego przyśpieszenia reakcji wykazują energooszczędność – umożliwiają przebieg reakcji w niższych temperaturach i pod niższym ciśnieniem.

Ponadto cechuje je selektywność, tzn. kierunkują reakcję tak, aby powstawał głównie „czysty produkt”, a ilość niepożądanych produktów ubocznych była minimalna. Z tą zaletą związana jest też ekologiczność katalizatorów, które zmniejszają emisję szkodliwych substancji.

Wśród kolejnych ekologicznych cech katalizatorów jest też ich trwałość. Katalizatory biorą udział w reakcji, ale nie zużywają się w jej trakcie – choć z czasem mogą tracić aktywność. Można więc powiedzieć, że są wielorazowego użytku, co jest nie tylko ekologiczne, ale i ekonomiczne.

Dla biochemii i medycyny naturalnymi biokatalizatorami są enzymy umożliwiające zachodzenie skomplikowanych reakcji w organizmach żywych w łagodnych warunkach (temperatura ciała, ciśnienie atmosferyczne). 

Bez katalizatorów wiele reakcji niezbędnych do produkcji leków, tworzyw sztucznych czy paliw byłoby zbyt wolnych, a więc nieopłacalnych lub wręcz technicznie niemożliwych do zrealizowania. 

A imię jego… czterdzieści i cztery!

Z czego budować chemiczne skarby, jakimi są katalizatory? Oczywiście z cennych surowców! O ile jesteśmy przyzwyczajeni do obecności metali szlachetnych w jubilerstwie, o tyle może ona zaskoczyć w przemyśle.

Owszem, platyna, rod i iryd występują nie tylko w pierścionkach i kolczykach, ale również w katalizatorach.

Wśród platynowców – rzadkich metali szlachetnych, jest też ruten. Ten srebrzystobiały pierwiastek w przyrodzie występuje niezwykle rzadko, a ma szerokie zastosowanie w układach elektronicznych i katalizatorach chemicznych.

A to dzięki twardości, odporności na korozję i zdolności poprawy właściwości innych metali. Pierwsze wzmianki o tym pierwiastku pochodzą z początku XIX wieku, kiedy to polski uczony Jędrzej Śniadecki doniósł o izolacji nowego metalu o liczbie atomowej 44.

Śniadecki nie nazwał wówczas rutenu rutenem, zrobił to pół wieku później Karl Klaus z Uniwersytetu w Kazaniu. To on, analizując osady pozostałe po przetapianiu platyny z rosyjskiego Uralu, wyizolował pierwiastek i nadał mu nazwę na cześć Rusi – po łacinie Ruthenii.

Motoryzacja a może farmacja?

Wydajne układy katalityczne to Święty Graal biotechnologów i projektantów leków. Opracowanie nowych katalizatorów stanowi istotny krok w kierunku projektowania bardziej stabilnych i wydajnych układów katalitycznych, z potencjalnym zastosowaniem w przemyśle chemicznym i syntezie organicznej.

– Umożliwiłoby to szerszy dostęp do wielu związków o działaniu biologicznym, w przypadku których konfiguracja wiązania podwójnego ma kluczowe znaczenie, a nieprawidłowe ułożenie podstawników w przestrzeni (podstawniki – atomy zastępujące w związku organicznym wodór, najczęściej usytułowane „obok” węgla – przyp. red.) może nie tylko obniżyć aktywność substancji czynnej, ale również powodować odmienne działanie. Jest to szczególnie ryzykowne w przypadku produktów farmaceutycznych, stosowanych w leczeniu różnorodnych dolegliwości, a także feromonów, których tylko jeden izomer jest rozpoznawany przez insekty – wyjaśnia wagę badań prof. Kajetanowicz.

W chemii naprawdę działa efekt motyla – niewielka zmiana w budowie cząsteczki może przełożyć się na wyraźną różnicę w działaniu całego układu. W tym przypadku zmiana jednego fragmentu ligandu sprawiła, że nowy katalizator działa stabilniej i bardziej przewidywalnie.

Zachowuje wysoką selektywność – nawet powyżej 99% jednego produktu, czyli niemal cała reakcja prowadzi dokładnie do tej cząsteczki, na której nam zależy. Startuje wolniej, ale pracuje równiej i efektywniej, co w praktyce może mieć większe znaczenie niż sam czas reakcji.

A to właśnie takie różnice – widoczne dopiero w dokładnych pomiarach i testach – decydują o tym, czy dane rozwiązanie ma szansę wyjść z laboratorium i trafić do fabryki.

Bo w przemyśle nie chodzi tylko o to, żeby reakcja zaszła. Chodzi o to, żeby zaszła dokładnie tak, jak chcemy.

Ruch tworzy życie. Rozmawiamy z noblistą, prof. Benem L. Feringą
Mam satysfakcję, że dostrzegłem coś, co stało się czarnym koniem. Rozmawiamy z prof. Jackiem Jemielitym, chemikiem
Chemiczny kameleon. Materiały, które reagują na światło
Lek, który myśli. Nowatorskie mikrożele z UW
Niebezpieczne związki Merkurego. Tak naukowcy z UW tropią trującą rtęć
TAGCentrum Nauk Biologiczno-Chemicznych UWLaboratorium Syntezy Metaloorganicznejligand benzylidenowynowy związek rutenowyRu14b
Poprzedni artykuł gronkowiec Paradoks gronkowca złocistego. „Lepka” bakteria powoduje niższą śmiertelność?
Następny artykuł 400144356 Neutrina. Czy te cząstki pomogą wyjaśnić największą zagadkę Wszechświata?

Serwis Naukowy UW

Centrum Współpracy i Dialogu UW

redakcja: ul. Dobra 56/66, 00-312 Warszawa​

tel.: +48 609635434 • redakcja@uw.edu.pl

Zapisz się na newsletter
Facebook Linkedin Instagram

O NAS

STRONA GŁÓWNA UW

logo serwisu blue
logotyp-IDUB-PL-poziom-inv

Deklaracja dostępności

Polityka prywatności cookies

Mapa strony

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski
Serwis Naukowy UW
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}