Wybuch wojny w 2022 r. spowodował falę migracji Ukraińców do Polski. Jako pierwsze do uchodźców pomocną dłoń wyciągnęły wtedy osoby prywatne, do czego dołączyło wsparcie ze strony organizacji pozarządowych, przedsiębiorców, władz centralnych i samorządowych. Mieszkańcy Polski nie tylko otwierali swoje domy dla ukraińskich migrantów – zapewniając im dach nad głową – udzielali im także wsparcia praktycznego i społecznego.
Zespół naukowców pod kierownictwem prof. Aleksandry Grzymały-Kazłowskiej zbadał m.in., jakie procesy społeczne i emocjonalne zachodziły podczas i w efekcie tych interakcji. Analiza opiera się na przeprowadzonych w trzech falach 57 wywiadach wzdłużnych z udziałem osób goszczących osoby uchodźcze. Kluczowym pojęciem w tej analizie jest termin energia emocjonalna.

Czym jest energia emocjonalna?
Emocje towarzyszące poszczególnym rytuałom (codziennym zachowaniom) w procesach interakcji „ładują” uczestników energią, sprawiając, że skutki takiego kontaktu – w postaci energii emocjonalnej (EE) – wykraczają poza określoną sytuację interakcyjną. Wyróżniamy: (1) wysoki poziom EE, skutkujący motywacją do działania i pozytywnym nastawieniem do innych i (2) niski poziom EE, prowadzący do wycofywania się i unikania innych.
– Stawiamy tezę, że w kontekście interakcji związanych z zakwaterowaniem w domach prywatnych zmiany poziomu energii emocjonalnej zachodziły na trzech płaszczyznach – mikro, mezo oraz makro – (…) oddziałując także po zakończeniu okresu wspólnego zamieszkiwania – stwierdzają badacze.
– Dowodzimy, że kluczowym czynnikiem generującym pozytywną energię emocjonalną był udział w rytuałach interakcyjnych – współwystępujący z otwartością, empatią i elastycznością (gotowością do adaptacji) obu zaangażowanych stron – co odgrywało ważniejszą rolę niż podobieństwa i różnice między nimi – dodają.
Motywacje osób udzielających pomocy można podzielić na wymiary: emocjonalny, społeczny i kulturowy. Pierwsze wynikały głównie z empatii oraz potrzeby poradzenia sobie z lękiem przed wojną.
– Ta pomoc i gotowość do jej niesienia wiązały się właściwie również z tym, że chciałem chronić samego siebie, jakoś wyciszyć te rozedrganie, ten niepokój. To tak, jakby zrobienie czegoś dla nich było jednocześnie zrobieniem czegoś dla siebie – sposobem na rozładowanie tego stresu – stwierdza jeden z badanych.
Motywacje społeczne wiązały się z poczuciem przynależności do szerszego wspólnego działania społecznego. Zaś motywacje kulturowe kształtowane były przez polskie doświadczenia historyczne związane z cierpieniem i wojną.


Wielość poziomów i odmienność skutków
W skali mikro wysoki poziom EE generowany był przez emocje płynące z ciepłych relacji pomiędzy migrantami i pomagającymi (spędzania razem czasu wolnego, wspólnego świętowania).
– Moja rodzina po prostu się powiększyła – stwierdziła jedna z uczestniczek badania.
Poziom mezo dotyczył szerszych kręgów społecznych (obejmujących przyjaciół, sąsiadów czy dalszą rodzinę). Na tym grupowym poziomie większość uczestników badania wskazywała na chęć współpracy i podejmowania wspólnych aktywności. Katalizatorem wysokiej EE był więc udział w kolektywnym działaniu. Wreszcie – wysoką EE na poziomie makro (w szerszym kontekście społecznym lub narodowym) generowało poczucie powszechności niesienia pomocy ukraińskim migrantom przymusowym.
Inaczej przedstawia się kwestia niskiej EE. Jej powstawanie było zauważalne głównie na poziomach mikro w związku z unikaniem kontaktu, indywidualnymi animozjami, problemami rodzinnymi, bagażem trudnych doświadczeń itd. – oraz makro. Te drugie związane były ze zmęczeniem, wyczerpaniem zasobów oraz długotrwałym i niesprecyzowanym charakterem udzielanego schronienia.
– My (Polacy) jesteśmy już nieco wypaleni. Myślę, że wszyscy jesteśmy tym tematem zmęczeni; nie wywołuje on we mnie takich odczuć, jakie chyba powinien – czytamy wśród cytatów z badań.
Jak osoby wspierające postrzegały swoje zaangażowanie na przestrzeni czasu? Badacze, komentując trzy fale wywiadów, odnotowali, że ocena zaangażowania z biegiem miesięcy obniżyła się, by później… znów wzrosnąć. Czy takie fluktuacje będą nadal dotyczyć relacji polsko-ukraińskich?
Zachęcamy do lektury całego artykułu: „Emotional energy generation in and out of homestay encounters: the accounts of Poles offering accommodation to Ukrainians fleeing the war”. European Societies; doi: https://doi.org/10.1162/EUSO.a.72


