Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • Wykorzystanie treści
Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • WIRTUALNE WYSTAWY
  • ALBUM CYFROWY IDUB
  • EN
  • Wykorzystanie treści
Obserwuj nas
Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski
Strona główna » Artykuły » Nośnikiem były monety. O najstarszych – i ciągle żywych – fake newsach w historii
komunikacja społeczna

Nośnikiem były monety. O najstarszych – i ciągle żywych – fake newsach w historii

Dezinformacja, fałszywe virale, deepfake. Towarzyszą nam każdego dnia, ale to nie tylko znaki naszych czasów. Zmanipulowane wiadomości wypuszczamy w przestrzeń publiczną już od setek, a nawet tysięcy lat.

Ostatnio zaktualizowany: 2025/12/08
19/11/2025
4 Min czytania
Marc_Antonys_Oration_at_Caesars_Funeral_by_George_Edward_Robertson.
Mowa Marka Antoniusza nad ciałem Cezara, obraz autorstwa George’a Edwarda Robertsona. Fot. Artanisen / Wikimedia Commons
Udostępnij

Jakie znamy najstarsze fake newsy? Czy fałszywe informacje znane z historii nadal rezonują? O tym między innymi Wojtek Rodek, redaktor naczelny Radia Kampus, rozmawia z Bogumiłą Chmielewską, absolwentką Wydziału Prawa i Administracji UW.

Fałszywka w Imperium Rzymskim

Nie było gazet, telewizji, radia, internetu. Ale było medium dostępne dla wszystkich. Była to moneta. Monety stały się nośnikami fake newsów, które znamy z historii.

Najstarszym udokumentowanym fake newsem – wykorzystanym do walki politycznej, do wpływu na poglądy mas – jest historia dotycząca sporu między Markiem Antoniuszem i Oktawianem. Gdy między zaufanym doradcą Juliusza Cezara a jego adoptowanym synem wybuchł konflikt, Oktawian podjął próbę zszargania reputacji Antoniusza. Jak? Za pomocą krótkich haseł umieszczanych na monetach – wysycił starożytną przestrzeń informacyjną zaplanowanymi treściami, kierując przekaz do zbiorowego odbiorcy. Sprytne.

Hasła musiały być krótkie i chwytliwe. „Nie reprezentuje prawdziwych rzymskich wartości”, „Jest pijakiem”, „Jest kobieciarzem” (nawiązanie do relacji z Kleopatrą) – to treść oskarżeń, które padały pod adresem Marka Antoniusza.

Czy ludzie w Imperium Rzymskim mogli wiedzieć, że to, z czym się stykają to nieprawdziwe informacje? Trudno ocenić. Ale zakładając, że wpływ na funkcjonowanie państwa miała wąska grupa społeczna, to znajdujący się poza tym obszarem, mieli bardzo ograniczone możliwości dostępu do informacji, a więc i jej weryfikacji.

Hasła na rzymskich monetach dyskredytujące przeciwnika to przykład misinformacji – fake newsa, który i dziś ma się niestety świetnie i stanowi ogromne zagrożenie.

To sytuacja, w której rozpowszechniamy jakąś treść dlatego, że szczerze wierzymy, że jest prawdziwa albo po prostu jej nie weryfikujemy, ale wydaje nam się prawdopodobna. Potem okazuje się, że została umieszczona gdzieś, w danym miejscu, z jakąś złą intencją.

Protokoły, które zmieniły bieg historii

Przykładem spektakularnego fake newsa jest historia powstania Protokołów mędrców z Syjonu. Pojawiły się na początku XX wieku w Rosji – opublikowane w petersburskiej gazecie – jako rzekomy przekład spotkań żydowskich mędrców, w czasie których knuli oni jak przejąć władzę nad światem.

Sfałszowany tekst został sfabrykowany prawdopodobnie na zamówienie ochrany, tajnej rosyjskiej policji politycznej, by obarczyć żydowską społeczność odpowiedzialnością za społeczne i polityczne problemy Rosji.

Niestety, ten zbiór wszelkich możliwych stereotypów i fałszywych oskarżeń wobec społeczności żydowskiej zaczął się rozprzestrzeniać. Na najgorszy z możliwych grunt trafił w nazistowskich Niemczech, gdy odwoływali się do protokołów Goebbels oraz Hitler.

Wojna rozpętana dzięki dezinformacji

Czy można wzniecić pożar wojny dzięki dezinformacji?  Nie musimy daleko cofać się w czasie, by odpowiedzieć: tak. Przykładem może być bardzo współczesny przypadek, czyli wojna w Iraku. Inwazja na Irak się rozpoczęła od zarzutów – kraj został oskarżony o posiadanie broni biologicznej i prace nad stworzeniem broni atomowej. Zarzuty nigdy nie zostały potwierdzone.

Fałszywe preteksty i nieprawdziwe narracje usprawiedliwiały agresję i rozpoczęły – niestety – niejedną wojnę. I miewają także nietypowe konsekwencje…

Jak do fake newsów ma się historia wytapiania mydła i holokaust? Jak to możliwe, że ciągle popularny jest podręcznik polowania na czarownice?

O najstarszych fake newsach w historii redaktor naczelny Radia Kampus Wojtek Rodek rozmawia z Bogumiłą Chmielewską, absolwentką Wydziału Prawa i Administracji UW:

Audycja powstaje w ramach projektu Nauka Sprawdza, finansowanego ze środków Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Nauka doceniona. Nagroda NCN 2025 dla dwojga badaczy z UW
Nobel z ekonomii 2025. Jak utrzymać wzrost w erze kreatywnej destrukcji
Nobel 2026 z fizjologii i medycyny. Jak światło stało się przełącznikiem neuronów
Nobel 2025 z chemii. Co potrafią szkielety metalo-organiczne?
Jak odróżnić prawdę i fałsz? Nauka sprawdza metody fact-checkingowe
TAGnajstarsze fake newsyNauka sprawdzaradio KampusWydział Prawa i Administracji UW
Poprzedni artykuł Matysiak. „Polski Nobel” dla badaczki z UW. Za badania nad dzietnością
Następny artykuł 002-1 Polacy i spirala milczenia. Dlaczego boimy się wyrażać swoje poglądy?

 nauka-sprawdza-radio-Kampus-
Nauka sprawdza
Dezinformacja, fake newsy, deepfake, manipulacja. To zjawiska, które nam towarzyszą każdego dnia. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak dużo ich jest we współczesnym świecie. Jak je rozpoznać? Komu zależy na ich produkowaniu i powielaniu? Na te i inne pytania odpowiadają naukowcy i eksperci w audycji Radia Kampus.

Serwis Naukowy UW

Centrum Współpracy i Dialogu UW

redakcja: ul. Dobra 56/66, 00-312 Warszawa​

tel.: +48 609635434 • redakcja@uw.edu.pl

Zapisz się na newsletter
Facebook Linkedin Instagram

O NAS

STRONA GŁÓWNA UW

logo serwisu blue
logotyp-IDUB-PL-poziom-inv

Deklaracja dostępności

Polityka prywatności cookies

Mapa strony

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Zarządzaj zgodą

Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.

Funkcjonalne Zawsze aktywne

Wymagane do prawidłowego działania strony, bezpieczeństwa oraz zapamiętania Twojej decyzji.

Statystyka

Pomagają mierzyć oglądalność i jakość strony.

Marketing

Pozwalają mierzyć kampanie i personalizować reklamy.

Oświadczenie o prywatności