Historyczne tropy prowadzą też w mniej oczywiste miejsca – do akt sądowych, prywatnych albumów czy protokołów milicyjnych rewizji. To właśnie milicja – tropiąc drobne przestępstwa i naruszenia prawa – stworzyła bezcenny zapis tego, co zwykli ludzie nosili w kieszeniach. Zegarki, połamane ołówki, zdjęcia bliskich, kapsle od piwa – każdy taki przedmiot staje się punktem wyjścia do opowieści o życiu, aspiracjach i codziennych wyborach.
W Gdyni w latach pięćdziesiątych mieszka rodzina, która buduje dom. Przychodzi kontrola. Kontrola stwierdza, że budowa nie znajduje pokrycia w dochodach, zaczyna węszyć. Dochodzi do tego, że „podejrzani” rodzinnie na wielką skalę handlują rzeczami przywożonymi przez marynarzy, przede wszystkim zegarkami. I są w tym znakomitymi fachowcami. Z akt wyłania się splot różnych spraw. Jak rodzina funkcjonuje wewnętrznie, jaka jest w niej hierarchia? Widać działanie systemu sprawiedliwości, milicji, rynku, kultury. Cały mikrokosmos.

Właśnie w ten sposób, czyli przeglądając zdjęcia, notatki milicyjne czy pamiętniki zwykłych ludzi pracuje prof. Błażej Brzostek. W przygotowywanej do druku książce Życie codzienne kobiet w PRL przygląda się kobietom (miejskim i wiejskim, samotnym i żyjącym w rodzinach) w różnym wieku i w różnych sytuacjach. Porusza wątki rzadko obecne w dotychczasowych publikacjach, takie jak religijność czy rola kobiet w inicjowaniu wydarzeń uznawanych za cuda, czy w organizowaniu… zamieszek. Opowiada o niemal zapomnianej po wojnie grupie właścicielek barów, pensjonatów i małych interesów, których historie zniknęły z głównego nurtu opowieści o PRL-u.
Z takich źródeł wyłaniają się zaskakujące obrazy epoki: na fotografiach widać, jak blisko siebie siadali obcy ludzie w parkach, jak często w plenerze pojawiały się eleganckie buty na obcasie czy białe koszule, a w kieszeniach mężczyzn – scyzoryki, zapalniczki i drobne narzędzia „na wszelki wypadek”. W aktach można znaleźć listy zakupów zapisane na odwrocie urzędowych pism, bilety tramwajowe czy ręcznie szyte etui na papierosy. To codzienność, która rzadko trafiała na karty podręczników, ale dziś potrafi opowiedzieć o tamtych latach więcej niż oficjalne kroniki.

Rozmowa na dwa głosy
Jak takie znaleziska zamieniają się w opowieści o życiu, relacjach i aspiracjach? Posłuchajcie w podcaście Wydziału Historii UW – Historia na dwa głosy. Opowiada prof. Błażej Brzostek. Rozmowę prowadzi prof. Łukasz Niesiołowski-Spanò. „Robotnicza sobota na zielonej trawie” – źródłem wiedzy: