Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • Wykorzystanie treści
Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • Wykorzystanie treści
Obserwuj nas
Copyright © 2024 Uniwersytet Warszawski
Strona główna » Artykuły » Czy można poszerzyć niebo? Jak naukowcy z UW chcą usprawnić globalny ruch lotniczy
informatyka

Czy można poszerzyć niebo? Jak naukowcy z UW chcą usprawnić globalny ruch lotniczy

Każdego dnia na świecie odbywa się ponad sto tysięcy lotów, w każdej chwili w powietrzu znajduje się nawet piętnaście tysięcy maszyn. Cały ten ruch zarządzany jest przez system, którego podstawowe założenia powstały w latach 80-90. ubiegłego wieku. A popyt na usługi lotnicze rośnie z roku na rok. Jak wykorzystać dane i modele komputerowe, aby zoptymalizować trasy, zwiększyć bezpieczeństwo i zmniejszyć ślad węglowy? Nad tym pracuje dr Jan Malawko wraz z zespołem data scientistów, informatyków, project managerów, adminów z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW.

Ostatnio zaktualizowany: 2025/12/09
09/12/2025
14 Min czytania
POLSKA_001
Transport lotniczy cieszy się nieustającą popularnością. Fot. kozmin /Pixabay
Udostępnij

9,8 miliarda – tyle osób ma skorzystać z przewozów lotniczych w 2025 roku, zgodnie z najnowszymi szacunkami Międzynarodowej Rady Portów Lotniczych (Airports Council International, ACI). To wzrost o około 3,7 proc. w porównaniu z 2024 r. Oznacza to o blisko 350 milionów pasażerów więcej – i to zaledwie w skali roku! Według prognoz ACI* światowy ruch pasażerski w ciągu najbliższych pięciu lat przekroczy 12 miliardów podróży rocznie, a do połowy stulecia może sięgnąć nawet 22 miliardów.

Polskie porty lotnicze obsłużyły w 2024 roku około 59,5 miliona pasażerów, czyli o blisko 8 milionów więcej niż w 2023 roku i o ponad 10 milionów więcej niż w 2019 roku, a więc przed pandemią COVID-19.

Oszczędność czasu i pieniędzy, bezpieczeństwo oraz komfort podróży – to tylko niektóre z powodów, dla których transport lotniczy cieszy się nieustającą popularnością. Jednak rosnący popyt na loty oznacza także coraz większe obciążenie dla systemu, który – mimo nieustannych modernizacji – wciąż wykorzystuje rozwiązania zaprojektowane przed pięćdziesięcioma laty.

POLSKA_006
Sieć łączności AFTN – lotniczy odpowiednik internetu – opracowano jako podstawę wymiany danych między kontrolerami i załogami. Fot. Oskar Kadaksoo /Unsplash

Współczesne zarządzanie ruchem lotniczym (ATM, Air Traffic Management) w dużej mierze opiera się na architekturze i procedurach opracowanych w latach 80. i 90. XX wieku przez Międzynarodową Organizację Lotnictwa Cywilnego (ICAO).

To wtedy wprowadzono kluczowe standardy dotyczące planowania tras, separacji samolotów w przestrzeni powietrznej oraz przekazywania informacji między kontrolerami. Opracowano globalny format planu lotu (tzw. komunikaty FPL), zdefiniowano minimalne odległości pionowe i poziome między statkami powietrznymi oraz uruchomiono sieć łączności AFTN – lotniczy odpowiednik internetu, który przez dziesięciolecia stanowił podstawę wymiany danych między kontrolerami i załogami.

Tak zbudowany system jest niezwykle bezpieczny – każda procedura została przetestowana, a każda zmiana wymaga międzynarodowej certyfikacji. Jednocześnie jednak jego konstrukcja nie była tworzona z myślą o ruchu lotniczym, który dziś przekracza dziewięć miliardów pasażerów rocznie.

W efekcie zarówno porty lotnicze, jak i sama przestrzeń powietrzna coraz częściej stają się przeciążone. Ograniczona przepustowość, niedobory personelu czy infrastruktury powodują opóźnienia, a każde z nich oznacza dla przewoźników straty ekonomiczne i większe zużycie paliwa.

Do tego dochodzi środowiskowa cena globalnej mobilności – emisje dwutlenku węgla i innych związków, które w skali całego sektora mają zauważalny wpływ na klimat. W tym kontekście najczęściej mówi się o „śladzie węglowym” – sumie emisji gazów cieplarnianych związanych z jedną usługą lub produktem. A samoloty emitują nie tylko CO₂, ale także tlenki azotu, dwutlenek siarki i sadzę, które wpływają na jakość powietrza i klimat.

001
Na lotniskowych tablicach gęsto od odlotów i przylotów. Fot. jlaatz / Pixabay
003
Amsterdam, lotnisko Schiphol (AMS) w Holandii. Fot. ClickerHappy /Pixabay

Globalny optymalizator lotów

Właśnie z potrzeby zwiększenia lotniczej dostępności komunikacyjnej przy tak złożonej organizacji ruchu lotniczego powstał projekt Global Air Transport Optimiser – w skrócie GATO. Stworzony w Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego Uniwersytetu Warszawskiego (ICM UW) we współpracy z Międzynarodową Organizacją Lotnictwa Cywilnego (ICAO). GATO stanowi jedno z najbardziej kompleksowych narzędzi analitycznych w obszarze cywilnego lotnictwa komunikacyjnego.

Dr Jan Malawko wraz z zespołem ICM zebrali w repozytorium cyfrowym dane o niemal czterech miliardach pasażerów rocznie – z tysięcy tras, setek przewoźników i tysięcy lotnisk na całym świecie. System pozwala analizować globalną sieć połączeń z dokładnością, która wcześniej była poza zasięgiem nawet największych agencji lotniczych.

GATO to nie tylko baza danych, lecz pełnoprawne narzędzie Big Data, które potrafi wygenerować statystyki natychmiast – na poziomie całego świata albo jednego miasta, jednego przewoźnika czy pojedynczej trasy.

System analizuje atrybuty lotów i ruch pasażerski z precyzyjną dokładnością: można sprawdzić, ilu pasażerów poleciało bezpośrednio z Krakowa do Paryża, ilu przesiadło się po drodze, w których portach tworzą się największe węzły przesiadkowe i jak te przepływy zmieniały się z roku na rok.

W praktyce oznacza to, że GATO potrafi odpowiedzieć na pytania, które wcześniej wymagały miesięcy pracy analityków, dzięki temu linie lotnicze mogą planować siatkę połączeń bardziej precyzyjnie, a porty lotnicze przewidywać, jakie inwestycje infrastrukturalne będą opłacalne, lub które okażą się koniecznie. Z wykorzystaniem analityki GATO na przykład zostały określone główne porty przesiadkowe dla strumieni ruchu pasażerskiego po igrzyskach olimpijskich w Brazylii, gdzie wprowadzono specjalne kontrole fitosanitarne na zlecenie WHO, które zapobiegły rozprzestrzenianiu się wirusa ZIKA.

011
Auckland Airport, Mangere, Auckland, Nowa Zelandia. Fot. Doug Bagg /Unsplash
015
Vancouver International Airport, Vancouver, Kanada. Fot. Tomas Williams /Unsplash

Zebrane dane obejmują lata 2011–2018 – szczególnie dynamiczny okres szybkiego rozwoju tanich linii, wzrostu globalnej mobilności i ekspansji LOT-u, który właśnie wtedy uruchomił nowe połączenia dalekodystansowe, m.in. do Los Angeles, Tokio, Seulu czy Pekinu, a Warszawa stała się jednym z głównych hubów tranzytowych w regionie. Wtedy też zdefiniowano nową strategię rozwoju LOT-u, która stanowi podstawę dla uruchomienia CPK.

– Naszym celem było stworzenie narzędzia, które pozwoli te zależności zobaczyć i policzyć. Repozytorium danych lotniczych jest wykorzystywane do prowadzenia dedykowanych projektów (realizowanych m. in. z czołowymi producentami samolotów, takimi jak Airbus, Boeing czy Dassault), a także stanowi podstawę dla wielu ciekawych prac magisterskich realizowanych w ramach prowadzonych w ICM studiów inżynierii obliczeniowej. Projekt GATO został zrealizowany do końca 2021 roku. Po tym czasie wysiłki ICM i moje w zakresie analityki lotniczej koncentrowały się głównie na projektach SESAR, a także na analizie planowania optymalnych trajektorii lotu w europejskiej przestrzeni powietrznej. Niemniej jednak w ICM cały czas prowadzę działalność badawczą dotyczącą analizy rentowności połączeń i różnych scenariuszy rozwoju siatki połączeń – zwraca uwagę dr Malawko.

Europejskie lotnictwo przechodzi obecnie cyfrową rewolucję. Jej sercem jest wspólny program badawczo-wdrożeniowy SESAR 3 Joint Undertaking (Single European Sky ATM Research) – inicjatywa Unii Europejskiej, Europejskiej Organizacji Żeglugi Powietrznej (EUROCONTROL) i partnerów z przemysłu lotniczego. Celem programu jest wprowadzenie najbardziej efektywnych i bezpiecznych rozwiązań oraz pełna integracja  odseparowanych systemów krajowych na rzecz jednolitego standardu zarządzania ruchem w całej Europie.

– Zespół ICM uczestniczy w europejskich projektach lotniczych, na przykład takich, które dotyczą wykorzystania AI przy predykcji bezpieczeństwa wykonywania operacji lotniczych na drogach startowych w zależności od warunków atmosferycznych. ICM jest w tych przedsięwzięciach członkiem wielonarodowościowych konsorcjów – zauważa badacz.

Zakończenie projektu GATO nie oznaczało końca badań nad optymalizacją lotów – jego wyniki stały się punktem wyjścia do nowych, europejskich inicjatyw, takich jak program SESAR.

POLSKA_005
LOT Polskie Linie Lotnicze Boeing 787-800 Dreamliner; SP-LRG@LAX; 30.01.2018 r. Kołowanie po przylocie jako LO21 z Warszawy, podczas gdy inny Dreamliner zbliża się do LAX – Portu Lotniczego Los Angeles (USA) – północnym pasem startowym. Fot. Aero Icarus /Flickr

Projekt, który ma zwiększyć dostępność niebieską

Zespół  ICM pracuje nad algorytmami, które potrafią przewidywać trajektorie lotów z uwzględnieniem pogody, obciążenia przestrzeni powietrznej i kosztów operacyjnych. Te rozwiązania mają pomóc w skracaniu tras, zmniejszaniu zużycia paliwa i redukcji emisji gazów cieplarnianych, a także w usprawnieniu działania europejskich lotnisk.

Takie planowanie musi uwzględniać szeroki zakres czynników, które decydują o tym, które z wyznaczonych tras są rzeczywiście dostępne, a przy tym optymalne. Z jednej strony są to ograniczenia ruchu powietrznego w określonych strefach (np. nad Ukrainą), z drugiej – udogodnienia i regulacje umożliwiające swobodę poruszania się w wybranych obszarach. W kontekście europejskim istotną rolę odgrywa zbiór procedur, uzgodnień i udogodnień, który nosi nazwę Free Route Airspace (FRA).

– Mają one na celu optymalizację trajektorii ruchu w europejskiej przestrzeni powietrznej niezależnie od wytyczonych dróg lotniczych, a także z uwzględnieniem udogodnień związanych z przekraczaniem powietrznej granicy pomiędzy różnymi państwami w optymalnych miejscach – podkreśla dr Malawko.

Oprócz informacji na temat dostępności przestrzeni powietrznej, kluczowe są również dane na temat natężenia ruchu lotniczego. Dzięki nim zarządzający ruchem mogą mieć pewność, że na planowanej trasie przelotu zostanie dopełniony obowiązek zachowania określonej odległości między samolotami, a ponadto mogą wyznaczyć trasy, które omijają zatłoczone obszary przestrzeni powietrznej.

Niezwykle ważnym czynnikiem są warunki atmosferyczne – na przykład informacje o kierunku i sile wiatru, temperaturze, ciśnieniu czy występowaniu takich zjawisk atmosferycznych, jak burze. Wykorzystanie tego rodzaju danych pozwala na zaplanowanie trasy lotu z uwzględnieniem kierunku i siły wiejących wiatrów, dzięki którym loty mogą być krótsze.

Istotne są czynniki ekonomiczne, takie jak koszt i zużycie paliwa. Nie bez znaczenia są dane na temat parametrów technicznych samolotów, które używane są w trakcie lotów. Przykładowo, rozmiar samolotu, który wybiera przewoźnik, ma bezpośredni wpływ na stopień zatłoczenia lotnisk, wysokość kosztów operacyjnych czy w końcu na stopień zanieczyszczenia środowiska**. Równocześnie wszystkie te elementy – dane meteorologiczne, ekonomiczne czy  techniczne – składają się na to, że loty mogą być bardziej rentowne.

POLSKA_007
System GATO analizuje atrybuty lotów i ruch pasażerski z precyzyjną dokładnością: można sprawdzić, ilu pasażerów poleciało bezpośrednio z Krakowa do Paryża, ilu przesiadło się po drodze. Fot. SHOX art /Pexels

1,6 miliarda euro na przebudowę

Przebudowa europejskiego systemu zarządzania ruchem lotniczym wiąże się z ogromnym wysiłkiem finansowym – program SESAR 3 Joint Undertaking zakłada zaangażowanie co najmniej 1,6 miliarda euro w publiczno-prywatne inwestycje na rzecz cyfrowej transformacji nieba nad Europą.

W ramach SESAR powstają technologie, które mają sprawić, że europejskie lotniska będą działać płynniej, nawet przy rosnącej liczbie lotów. Badacze pracują nad cyfrową „hiperwizją” portów lotniczych, czyli systemem, który w czasie rzeczywistym pokazuje wszystko, co dzieje się na płycie lotniska – od tankowania i załadunku po ruch na drogach startowych.

Dzięki temu operacje można planować proaktywnie, a nie dopiero wtedy, gdy pojawia się opóźnienie. Testowane są także narzędzia do automatycznego wyznaczania tras kołowania, aby samoloty nie traciły minut na czekanie w kolejce do pasa, oraz systemy monitorujące stan nawierzchni, które mają zapobiegać niebezpiecznym wypadnięciom z drogi startowej.

SESAR ma też umożliwić lądowania przy bardzo słabej widoczności w mniejszych portach – dzięki precyzyjnej nawigacji satelitarnej i tzw. syntetycznym systemom wizyjnym, które wspierają pilotów, gdy widać niewiele lub nic. Wszystko to ma zwiększyć przepustowość lotnisk, zmniejszyć liczbę opóźnień i ograniczyć emisje związane z pracą silników na ziemi.

004
W ramach programu SESAR powstają technologie, które mają sprawić, że europejskie lotniska będą działać płynniej, nawet przy rosnącej liczbie lotów. Fot. JESHOOTS-com /Pixabay

Uczymy się przewidywać ruchy na niebie

W lotnictwie żadna zmiana nie może zostać wprowadzona bez żmudnej certyfikacji i testów.

Projekt SESAR również musi przejść taki etap, a jego praktycznym sprawdzianem jest ATC-TBO (Air Traffic Control – Trajectory Based Operations) – projekt walidacyjny, w którym nowe systemy kontroli lotów są testowane w symulatorach i na prawdziwych lotniskach.  Systemy te działają w czterech wymiarach: długość i szerokość geograficzna, wysokość, czas. Obecnie pojawia się także piąty wymiar w lotnictwie, którym jest SI/AI.

Celem jest upewnienie się, że proponowane rozwiązania rzeczywiście skracają trasy, zwiększają przepustowość, ograniczają emisje i poprawiają bezpieczeństwo.

W ATC-TBO biorą udział instytucje z 16 państw europejskich, a do 2026 roku zaplanowano 21 ćwiczeń walidacyjnych z udziałem kontrolerów, pilotów i analityków. Dopiero po ich zakończeniu rozwiązania SESAR będą mogły zostać wdrażane w europejskiej przestrzeni powietrznej.

Jeszcze dekadę temu ruchem lotniczym zarządzano głównie za pomocą radarów, planów lotów i głosu kontrolera w eterze. Dziś coraz częściej robią to algorytmy, które analizują dane w czasie rzeczywistym. To właśnie taka zmiana – z analogowej obserwacji na cyfrowe przewidywanie – sprawia, że projekty badawcze i centra analityczne, takie jak lotniczy zespół z ICM UW, stają się fundamentem nowej infrastruktury lotniczej.

POLSKA_008
Zespół ICM uczestniczy w europejskich projektach lotniczych, na przykład takich, które dotyczą wykorzystania AI przy predykcji bezpieczeństwa wykonywania operacji lotniczych na drogach startowych w zależności od warunków atmosferycznych. Fot. pkozmin /Pixabay

* Raport ACI uwzględnia dane dotyczące ponad 2800 lotnisk z ponad 185 krajów na całym świecie.

** Distance & Aircraft Size Dynamics in Concentrated Growth Market: The Case of Commercial Passenger Fleet, Jan Malawko, Dominika Tkaczyk, Ananthanarayan Sainarayan, Behzad Taghipour

Czy sztuczna inteligencja zastąpi pracowników urzędu skarbowego? AI a podatki
Jak przewidzieć kolejną pandemię? O tym, czy naukowcy potrafią przepowiadać przyszłość
Na tropie HPV. Matematyka przychodzi z pomocą medycynie
Dlaczego ufać nauce? Nauka sprawdza
Pandemia w symulacji. Jak matematyka pomogła planować reakcję na COVID-19
TAGACIEUROCONTROLGATOICAOICM UWInterdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UWMiędzynarodowa Rada Portów LotniczychPLL LOTSESAR 3 Joint Undertaking
Poprzedni artykuł 026 Pandemia w symulacji. Jak matematyka pomogła planować reakcję na COVID-19
Następny artykuł 006. Jak sztuczna inteligencja widzi płuca? I czy można jej zaufać?
Jan-Malawko
dr Jan Malawko
absolwent Politechniki Warszawskiej na kierunku lotnictwo. Ma eksperckie i menedżerskie doświadczenie zawodowe w liniach lotniczych, u producentów samolotów, na lotniskach oraz w nadzorze państwowym. Uruchomił funkcjonowanie pierwszego hubu  PLL LOT w Warszawie, wdrożył certyfikację polskich lotnisk w oparciu o standardy ICAO. Wykładowca na międzynarodowych uczelniach m.in. na Uniwersytecie w Panamie i Uniwersytecie  Beihang w Pekinie. Jest adiunktem w Interdyscyplinarnym Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego UW. Działa organizacji ds. badań operacyjnych w liniach lotniczych – AGIFORS.

Serwis Naukowy UW

Centrum Współpracy i Dialogu UW

redakcja: ul. Dobra 56/66, 00-312 Warszawa​

tel.: +48 609635434 • redakcja@uw.edu.pl

Zapisz się na newsletter
Facebook Linkedin Instagram

O NAS

STRONA GŁÓWNA UW

logo serwisu blue
logotyp-IDUB-PL-poziom-inv

Deklaracja dostępności

Polityka prywatności cookies

Mapa strony

Copyright © 2025 Uniwersytet Warszawski

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski
Dostosowania Dostępności

Napędzane przez OneTap

Jak długo chcesz ukryć pasek narzędzi?
Czas Trwania Ukrycia Paska Narzędzi
Wybierz swój profil dostępności
Tryb Osób z Upośledzeniem Wzroku
Wzbogaca wizualne elementy strony internetowej
Profil Bezpieczny dla Napadów
Usuwa błyski i zmniejsza kolory
Tryb Przyjazny dla ADHD
Skupione przeglądanie, bez rozproszenia
Tryb Ślepoty
Zmniejsza rozproszenie, poprawia skupienie
Tryb Bezpieczny dla Epilepsji
Przyciemnia kolory i zatrzymuje miganie
Moduły Treści
Rozmiar Czcionki

Domyślne

Wysokość Linii

Domyślne

Moduły Kolorów
Moduły Orientacji
Serwis Naukowy UW
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}