Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • Wykorzystanie treści
Serwis Naukowy UWSerwis Naukowy UW
  • HUMANISTYCZNE
  • SPOŁECZNE
  • ŚCISŁE i PRZYRODNICZE
  • Wykorzystanie treści
Obserwuj nas
Copyright © 2024 Uniwersytet Warszawski
Strona główna » Artykuły » Archeologia zapachu. Co naprawdę kryją fenickie buteleczki?
archeologia

Archeologia zapachu. Co naprawdę kryją fenickie buteleczki?

W muzealnych gablotach wyglądają niepozornie, a podpisy wyjaśniają zazwyczaj, że to „flakoniki na perfumy”. Wyobraźnia podsuwa woń róż, mirry i olejków eterycznych, których mogła używać sama Kleopatra. Najnowsze badania burzą jednak ten romantyczny obraz starożytnego świata zapachów.

Ostatnio zaktualizowany: 2026/02/18
18/02/2026
14 Min czytania
Chhim-skorupy
Fragmenty ceramicznych unguentariów i amphoriskoi datowanych na okres hellenistyczny (II w. p.n.e.), odkryte w fenickim sanktuarium w Chhim (góry Libanu). Kontekst znaleziska wskazuje na ich użycie w praktykach rytualnych i depozycjach, związanych z działaniami wykonywanymi w obrębie przestrzeni sakralnej. Fot. A. Oleksiak
Udostępnij

Fenicjanie należeli do najaktywniejszych pośredników handlowych starożytnego świata śródziemnomorskiego. Od późnej epoki brązu po okres hellenistyczny ich miasta – Tyr, Sydon czy Byblos – uczestniczyły w wymianie surowców, półproduktów i gotowych wyrobów, w tym substancji aromatycznych, olejów, żywic i preparatów o zastosowaniach użytkowych i rytualnych.

Wraz z handlem rozpowszechniały się charakterystyczne dla okresu hellenistycznego i rzymskiego, niewielkie naczynia ceramiczne – unguentaria i amphoriskoi – dziś jedne z najczęściej znajdowanych zabytków na stanowiskach w basenie Morza Śródziemnego. Choć Fenicjanie nie mieli monopolu na ich produkcję, skala użycia i dystrybucji tych naczyń sprawiła, że materiały pochodzące z obszarów fenickich stanowią ważny punkt odniesienia w badaniach nad ich funkcją.

Unguentaria w gablotach
Ibiza_muzeum2
Unguentaria w gablotach – Museu Arqueològic d’Eivissa i Formentera. Fot. U. Wicenciak-Núñez

Wyobrażając sobie starożytne, fenickie targowiska, niemal czujemy egzotyczne zapachy mirry, kadzidła i cynamonu. Przez dekady archeolodzy, którzy znajdowali na stanowiskach małe, zgrabne naczynia ceramiczne określali je jako flakony na perfumy. Okazuje się, że zawartość buteleczek była bardziej zróżnicowana i praktyczna. Co naprawdę znajdowało się w tych niepozornych naczyniach i co mówi nam to o życiu starożytnych Fenicjan? Zagadkę tę starała się rozwikłać dr hab. Urszula Wicenciak-Núñez z Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Badania były realizowane dzięki finansowaniu z programu IDUB „Nowe Idee”. 

TYR_Liban_port_kontekst_badawczy
Port w Tyrze (Liban) o świcie – współczesny krajobraz miasta, które od starożytności funkcjonowało jako ośrodek produkcji oraz węzeł dystrybucji i wymiany towarów, w tym niewielkich naczyń ceramicznych i substancji w nich przechowywanych. Fot. U. Wicenciak-Núñez

Mit flakonu na perfumy

Znane jako unguentaria i amphoriskoi, to niewielkie, proste naczynia ceramiczne o wąskich szyjkach, idealnych do dozowania płynów. Mierzą od kilku do kilkunastu centymetrów wysokości i mają pojemność od kilku do około 230 ml.

Unguentaria to smukłe flakoniki o wrzecionowatym lub kulistym kształcie, odkrywane najczęściej w kontekście pochówków jako dary grobowe, ale także w sanktuariach, domach prywatnych i przestrzeni handlowej. Produkowano je w różnych częściach basenu Morza Śródziemnego i towarzyszyły ludziom zarówno w życiu codziennym, jak i w rytuałach. Natomiast amphoriskoi to miniaturowe amfory z imadełkami, przypominające większe naczynia transportowe.

– To są bardzo niewielkie, często pozbawione dekoracji, ceramiczne buteleczki, które od dawna były obecne w badaniach archeologicznych, ale analizowano je w dość wąskim zakresie. Najczęściej koncentrowano się na ich formie i typologii, bo unguentaria świetnie nadają się do datowania kontekstów. Przez długi czas zakładano też, że służyły do przechowywania substancji zapachowych, i na tym kończyła się interpretacja – opowiada badaczka.

Przez lata archeolodzy i muzealnicy niemal automatycznie zakładali, że służyły one do przechowywania wonnych olejków, czyli antycznego odpowiednika naszych perfum. Starożytne teksty, od Biblii po Pliniusza Starszego, podsuwały w odpowiedzi na przykład mirrę, cynamon czy kadzidło. Jednak czy nazwa unguentarium (od łacińskiego unguentum – maść, olejek) nie zastawia na nas pułapki? Tak samo mylące może się okazać nowoczesne rozumienie „perfum”. Samo słowo pochodzi od łacińskiego per fumum, czyli „przez dym” i odnosiło się do zapachu ofiar rytualnych i kadzideł wznoszących się ku bogom, a nie do kosmetyków.

– Nazwa unguentarium utrwaliła się w świecie rzymskim i już na poziomie języka sugeruje jedną, bardzo konkretną funkcję – przechowywanie pachnideł. Czasem spotykamy też termin balsamarium, który brzmi bardziej neutralnie, ale wciąż zakłada określoną funkcję. Te nazwy pokazują, jak silnie interpretacje archeologiczne były przez dziesięciolecia kształtowane przez język, a nie przez realne dane. Problem polega na tym, że nazwa unguentarium mówi więcej o naszych oczekiwaniach niż o tym, co faktycznie mogło znajdować się w tych naczyniach – twierdzi badaczka.


Ibiza_naczynia-z-nekropoli-Puig-des-Mollins.j
Unguentaria ceramiczne z nekropoli Puig des Molins (Ibiza). Fot. Garí José María Lópezem
Ibiza_Dokumentacja
Dokumentacja ceramiczna z Ibizy: karta kolorów Munsella oraz zespół unguentaria z nekropoli Puig des Molins, ze zbiorów Museu Arqueològic d’Eivissa i Formentera. Fot. U. Wicenciak-Núñez

Chemiczny nos archeologa

Jak powąchać coś, co zostało zużyte 2000 lat temu? Zapach jest ulotny i niemożliwe, aby przetrwał tak długo, jednak substancje, które ten zapach niosły, jak tłuszcze, żywice czy wosk, mogą wniknąć w ścianki naczyń i pozostać tam na lata.

– Zamiast próbować „złapać zapach”, badamy chemiczne ślady substancji, które kiedyś zapach niosły lub utrwalały. W porach ceramiki zachowują się cząsteczki cięższe, nielotne – pozostałości tłuszczów zwierzęcych i roślinnych, żywic, produktów fermentacji. To one są dziś naszym oknem w przeszłość – wskazuje dr hab. Wicenciak-Núñez.

Aby wytropić ślady nośników zapachu, należało sięgnąć po najnowsze technologie. Na początku do badania naczyń użyto chromatografii gazowej sprzężonej ze spektrometrią mas (GC-MS), powszechnie stosowanej w archeologii do analizy pozostałości organicznych. Metoda ta pozwala identyfikować związki chemiczne, które wniknęły w porowate ścianki ceramiki i mogły przetrwać tam przez tysiąclecia. Polega ona na ekstrakcji i rozdzieleniu cząsteczek, a następnie ich identyfikacji na podstawie charakterystycznych widm masowych.

W pierwszej serii analiz w czterech naczyniach nie uzyskano jednoznacznych wyników pozostałości organicznych, co wskazywało na ograniczoną czułość metody wobec bardzo słabo zachowanych śladów.


Tyr_pobieranie-probki-do-badan-pozostalosci-organicznych
Pobieranie próbki z wnętrza ceramicznego unguentarium do analiz pozostałości organicznych. Tyr (Liban). Próbka pobierana jest z wewnętrznej powierzchni naczynia, bez naruszania jego zewnętrznej formy. Fot. Garí José María Lópezem
Metody-analityczne

Zaskakujące odkrycie

Dr hab. Wicenciak-Núñez zdecydowała się więc sięgnąć po znacznie czulszą wysokorozdzielczą chromatografię gazową sprzężoną ze spektrometrią mas (GC-HRMS), która umożliwia identyfikację związków chemicznych, lecz przy znacznie niższych stężeniach i z większą precyzją.

Najpierw próbkę podgrzewa się, aby związki chemiczne mogły przejść w stan gazowy. Następnie związki te rozchodzą się w wąskiej kolumnie – każdy porusza się trochę inaczej, więc rozdzielają się w czasie, po czym trafiają do urządzenia, które rozbija je na fragmenty i mierzy ich masę.

Każdy związek ma swój charakterystyczny „podpis”, dzięki któremu można go rozpoznać. Dopiero ta metoda, będąca w stanie wykryć nawet najdrobniejsze „odciski palców”, jakie starożytne substancje pozostawiły w mikroskopijnych porach ceramiki, przyniosła rezultaty, jednak znów nie takie, jakich się spodziewano.

Zamiast oczekiwanych luksusowych aromatów – cynamonu, róży czy jaśminu – aparatura zaczęła wykazywać substancje prozaiczne. W naczyniach zidentyfikowano resztki winogron, tłuszcze zwierzęce, oleje roślinne oraz żywice drzew iglastych.

– Jak widać to nie były typowe starożytne olejki zapachowe. To różnorodne mieszanki o różnych funkcjach. I właśnie dlatego nie możemy już mówić o jednej funkcji tych naczyń. To były pojemniki do wielu zastosowań – od olejów i leków po substancje techniczne – więc nie da się ich zamknąć w jednej etykiecie. To naczynia wielozadaniowe, których zawartość zależała od kontekstu, czasu i miejsca – opowiada badaczka.

Wykryto ślady fermentacji zarówno ciemnych, jak i jasnych winogron. Wskazuje to na obecność wina lub preparatów na jego bazie, które mogły służyć jako składnik leczniczych lub rytualnych balsamów. Potwierdzono obecność żywic sosny i jodły. W starożytności były one używane jako substancje konserwujące, a także składnik kadzideł. Tłuszcze zwierzęce i roślinne pełniły funkcję bazy lub nośnika dla innych substancji. Były podstawowym składnikiem maści i preparatów ochronnych. Znaleziono także ślady złożonych mieszanin.

Cedry-libanskie
Cedry libańskie w Rezerwacie Cedrów w Dolinie Baruk (AlShouf Cedars Nature Reserve). Krajobraz, z którego pochodziły surowce aromatyczne opisywane w źródłach antycznych, zestawiane dziś z danymi archeologicznymi i archeometrycznymi. Fot. U. Wicenciak-Núñez

Substancja, której nikt się nie spodziewał

Największą sensacją okazało się małe naczynie z Tyru. Badania wykazały w nim obecność oleju palmowego. Ale uwaga – nie chodzi o palmę daktylową, która rośnie naturalnie na Bliskim Wschodzie, ani o popularną palmę kokosową, lecz o palmę gwinejską (Elaeis guineensis), pochodzącą z Afryki subsaharyjskiej.

Dziś olej z palmy gwinejskiej znany jest jako surowiec w przemyśle spożywczym i kosmetycznym, a w starożytności mógł pełnić podobną rolę – jako baza do maści, preparatów konserwujących lub składnik mieszanek rytualnych.

– W jednej z małych amfor z Tyru, datowanej na przełom I wieku p.n.e. i I wieku n.e., zostały zidentyfikowane resztki oleju z palmy gwinejskiej, rosnącej wyłącznie w Afryce subsaharyjskiej. To pierwszy bezpośredni dowód obecności tej substancji we wschodniej części basenu Morza Śródziemnego, ujawniony dzięki analizie GC-HRMS. Co więcej, w tym samym naczyniu wykryliśmy także ślady fermentowanych owoców i żywic drzew iglastych. Co sugeruje, że nie chodziło o sam olej, lecz o kompozycję, może rytualną, może techniczną. A może jedno i drugie. Miejsce znalezienia też jest znaczące – fragment pochodził z obszaru w pobliżu drogi procesyjnej, prowadzącej do świątyni na akropolu w Tyrze. To pozwala myśleć o kontekście rytualnym, choć nie możemy tego przesądzić – podkreśla badaczka.

Odkrycie to pokazuje, że surowce z odległych rejonów Afryki Zachodniej docierały do wschodniej części basenu Morza Śródziemnego. Gliniane buteleczki były świadkami nie tylko lokalnych praktyk, lecz także globalnych procesów łączących odległe krańce starożytnego świata.

Tyr_wschodnie_wejscie_nekropolia
Tyr_wschodnie_wejscie_nekropolia
Wschodnie wejście do Tyru i strefa nekropolii Al-Bass, położona poza murami miasta. Przestrzeń ta była miejscem praktyk pogrzebowych, w których wykorzystywano niewielkie naczynia na płyny, takie jak unguentaria, pozostawiane następnie w kontekście grobowym jako materialny ślad wykonanych działań rytualnych. Fot. U. Wicenciak-Núñez

Fenicka globalizacja

Skoro w naczyniach nie zachowały się ślady kwiatów, a potwierdzono obecność tłuszczów i żywic, to do czego służyły? Zawartość naczyń sugeruje, że mogły one pełnić różne role. Mieszanki wina, żywic i tłuszczów mogły mieć zastosowanie medyczne w postaci maści lub balsamów.

W podobnych naczyniach w Tel Kedesh inni badacze odkryli olejek cedrowy, który służył do konserwacji papirusów i odstraszania owadów w archiwach, a nie do perfumowania ciała. Ponadto unguentaria i amphoriskoi mogły pełnić rolę rytualną – masowo znajdowano je w grobach. Ślady wskazują na użycie ich w trakcie obrzędów – namaszczano ciało, wylewano libację z wina, a puste naczynia zostawiano przy zmarłym lub w pobliżu grobu.

– Brak zapachu w analizie nie oznacza, że zapachu kiedyś nie było. Wiele substancji aromatycznych po prostu nie ma szans przetrwać dwóch tysięcy lat. Dlatego archeologia zapachu to nie pogoń za sensacją, lecz raczej ćwiczenie w pokorze: uczymy się, gdzie kończą się dane, a zaczyna nadinterpretacja. Z tego powodu mój projekt zmienił kierunek i nie próbuję już w nim odpowiadać na pytanie „jak pachniała starożytność”, tylko stawiam na pytanie znacznie uczciwsze: jakie substancje naprawdę krążyły w tych naczyniach i jaką rolę mogły odgrywać w codziennym życiu, rytuałach i handlu. Zapach jest tu punktem wyjścia, ale celem jest zrozumienie praktyk, a nie tworzenie pachnących legend – tłumaczy dr hab. Urszula Wicenciak-Núñez.

Dla wielu może się to wydać rozczarowujące – w końcu chcemy wierzyć w romantyczne wizje starożytności. Mimo to, dzięki nowoczesnej nauce, te małe, gliniane skorupy zaczynają opowiadać wielkie historie o ludzkiej pomysłowości, codziennych troskach i globalnych powiązaniach, które kształtowały starożytny świat.

Unguentarium_sklejka_2
Z lewej: unguentarium ceramiczne (typ Judean piriform) z nekropolii Al-Bass/Hippodrome w Tyrze, zdeponowane w pobliżu grobowca w strefie wschodniej bramy miasta. Naczynie stanowi jedno z kilkudziesięciu obiektów złożonych w tym samym kontekście depozycyjnym. Okres wczesnorzymski (I w. n.e.). Fot. Garí José María Lópezem
Z prawej: rekonstrukcja pojemności wczesnorzymskiego unguentarium z Tyru wykonana na podstawie rysunku profilowego i analizy przy użyciu narzędzia CReA-Patrimoine (Université libre de Bruxelles). Obliczona pojemność naczynia wynosi ok. 17 ml, co wskazuje na przechowywanie bardzo niewielkiej ilości substancji, odpowiadającej jednorazowemu, intencjonalnemu użyciu. Garí José María Lópezem I U. Wicenciak-Núñez

Międzynarodowy zespół badawczy, pod kierownictwem dr hab. Urszuli Wicenciak-Núñez tworzyli

Nicolas Garnier, SAS Laboratoire Nicolas Garnier, Ecole Normale Supérieure de Paris (ENS-PLS), France

Ali Badawi, Directorate General of Antiquities, Tyre, Lebanon

Monika Badura, Faculty of Biology, University of Gdańsk, Poland

Michał Krueger, Faculty of Archaeology, Adam Mickiewicz University, Poznań, Poland

Maha Masri, Faculty of Letters and Human Sciences, Lebanese University, Saida, Lebanon

Violeta Moreno Megías, Departamento de Prehistoria y Arqueología, Universidad de Sevilla, Spain

Hiroshi Maeno, Graduate school of Humanities and Social Sciences, Hiroshima University, Japan

Zagadki Sakkary. Co tajemnice starożytnej nekropoli mogą nam powiedzieć o nas samych?
Tajemnice celtyckiego hełmu sprzed 2500 lat. Spektakularne odkrycie archeologów na północnym Mazowszu
Noże bifacjalne, skrobacze i odłupki. Czyli polskie tropy neandertalczyka
Miliony euro na badania. Trzy granty ERC dla naukowców z UW
Sensacja goni sensację. Co odkrywają naukowcy w kościele w Cegłowie?
TAGamphoriskoiarcheologia zapachuCentrum Archeologii Śródziemnomorskiej UWfenickie naczynia ceramiczneunguentaria
Poprzedni artykuł MEDIA_02 Kto stoi za mediami? Badania naukowców z UW
Urszula_Wicenciak-Nunez.
dr hab. Urszula Wicenciak-Núñez
jest adiunktem w Centrum Archeologii Śródziemnomorskiej Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w ceramologii Lewantu od okresu hellenistycznego po późną starożytność, koncentrując się na technologii produkcji, funkcji naczyń ceramicznych oraz ich roli w procesach gospodarczych i społecznych. Jej badania łączą klasyczne metody archeologiczne z analizami archeometrycznymi.

Serwis Naukowy UW

Centrum Współpracy i Dialogu UW

redakcja: ul. Dobra 56/66, 00-312 Warszawa​

tel.: +48 609635434 • redakcja@uw.edu.pl

Zapisz się na newsletter
Facebook Linkedin Instagram

O NAS

STRONA GŁÓWNA UW

logo serwisu blue
logotyp-IDUB-PL-poziom-inv

Deklaracja dostępności

Polityka prywatności cookies

Mapa strony

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski

Copyright © 2026 Uniwersytet Warszawski
Dostosowania Dostępności

Napędzane przez OneTap

Jak długo chcesz ukryć pasek narzędzi?
Czas Trwania Ukrycia Paska Narzędzi
Wybierz swój profil dostępności
Tryb Osób z Upośledzeniem Wzroku
Wzbogaca wizualne elementy strony internetowej
Profil Bezpieczny dla Napadów
Usuwa błyski i zmniejsza kolory
Tryb Przyjazny dla ADHD
Skupione przeglądanie, bez rozproszenia
Tryb Ślepoty
Zmniejsza rozproszenie, poprawia skupienie
Tryb Bezpieczny dla Epilepsji
Przyciemnia kolory i zatrzymuje miganie
Moduły Treści
Rozmiar Czcionki

Domyślne

Wysokość Linii

Domyślne

Moduły Kolorów
Moduły Orientacji
Serwis Naukowy UW
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}